Dwa lata temu Klub Piłki Ręcznej Ostrovia zorganizował pierwszy piknik rodzinny przed 3mk Areną Ostrów. Na zakończenie pierwszego sezonu w Superlidze kibice mieli okazję spotkać szczypiornistów, zrobić sobie z nimi zdjęcie, wziąć autograf, a przy okazji zjeść kiełbaskę z grilla. Przed nami druga odsłona tego wydarzenia, już w niedzielę od godz. 11. I jak podpowiadają prognozy pogody – wszystko w promieniach letniego słońca, więc nie pozostaje nic innego, jak tylko oddać się relaxOvii z piłkarzami ręcznymi.

Od początku występów w Superlidze szczypiorniści Ostrovii mogą liczyć na wsparcie najliczniejszej grupy kibiców w Polsce. Ci chcą podobnymi eventami odwdzięczyć się za dopingi i pomoc przy okazji kolejnych spotkań w 3mk Arenie. W 2023 roku mieliśmy pierwszą odsłonę pikniku rodzinnego, przed meczem z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. W niedzielę KPR także zmierzy się z tym rywalem, chociaż jak mówi dyrektor sportowy klubu – Bartłomiej Tomczak – to kwestia całkiem przypadkowa.
– Chcieliśmy wybrać fajny termin, ponieważ wygraliśmy konkurs z Budżetu Obywatelskiego za co oczywiście dziękujemy, wszystkim którzy oddali na nas swój głos. A wszystko ułożyło się tak, że po kilku dość chłodnych nocach i dniach, ta niedziela zapowiada się bardzo słonecznie, więc idealnie się wszystko wkomponuje w ten klimat. Zaczynamy już o godz. 11:00, żeby chwilę po godz. 12 zrobić przerwę na najważniejsze wydarzenie tego dnia, czyli mecz z Piotrkowianinem. Następnie znów spotkamy się przed areną, bowiem piknik potrwa do godz. 16. Zapraszamy wszystkie dzieciaki, rodziców. Będzie darmowa kiełbaska, zupki, dmuchańce dla najmłodszych i wiele wiele innych atrakcji – mówi Tomczak.
Rebud KPR Ostrovia w dwóch dotychczasowych meczach wywalczyła 4 punkty w ORLEN Superldzie. Tyle samo punktów ma na swoim koncie niedzielny rywal, który rozegrał jedno spotkanie więcej. Nie ma co ukrywać, że to gospodarze będą faworytem tego spotkania, w którym zmierzą się dwie drużyny mające zupełnie inne cele w sezonie 2025/2026.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz