
Ostrów ma nową taryfę za ciepło systemowe. Obowiązuje od 1 sierpnia. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze, bo cena ciepła za gigadżul spada z prawie 90 złotych do 84. Problem w tym, że jednocześnie opłata za zamówioną moc cieplną wzrasta o blisko 80%.
–Nowa taryfa była procedowana półtora roku. Oficjalnie zatwierdzono ją w lipcu i obowiązuje od 1 sierpnia przez kolejny rok. Staramy się jednak cały czas dążyć do obniżenia cen. W 2022 roku cena za gigadżula była na poziomie 121 złotych, a obecnie w nowej taryfie na poziomie 84 złotych. Wiadomo, że rachunek ma kilka składowych, bo to jest suma ceny za gigadżula, mocy zamówionej oraz przesyłów stałych i zmiennych – mówi Szymon Jaworski z OZC.
Taryfa za ciepło to złożony dokument, bo każdy rodzaj nieruchomości kwalifikuje się pod inną stawkę. To oznacza, że mieszkańcy bloków, mieszkańcy domów jednorodzinnych, a nawet i przedsiębiorcy, mogą płacić inaczej.
–Przeanalizowaliśmy skutki tej taryfy porównując ją z wcześniejszą. Właściciele domów jednorodzinnych w okresie zimowym zapłacą około 30 złotych więcej. Natomiast w blokach lokatorzy zimą zapłacą około 40 złotych mniej – dodaje Jaworski.
Ostrowianie jednak czekali na inne zmiany. Wiosną 2024 roku prezydent Beata Klimek deklarowała, że już rok później cena ciepła systemowego będzie wynosić 49 zł za GJ. Zamiast tego obecna cena jest prawie dwukrotnie taka.
–Ta cena 49 złotych będzie możliwa dopiero po wybudowaniu silników kogeneracyjnych, czyli po zakończeniu naszej największe inwestycji. Na koniec roku mamy oddać źródło biomasowe, które miasto buduje z dotacji z „polskiego ładu” i wtedy możemy złożyć wniosek o poprawę taryfy . To najtańsze źródło energii, które pozwoli na systematyczne obniżanie ceny za gigadżula – mówi Mariusz Bolach, prezes OZC
Tematem taryfy mają zająć się radni na poniedziałkowej sesji. Punkt ten jest już w porządku obrad.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz