Najgorsza była druga fala – mówią lekarze z Wolicy

0
Personel szpitala w Wolicy pod Kaliszem przez ostanie półtora roku przeszedł wiele. Najpierw cała placówkę objęto kwarantanną, potem zapadła niespodziewana decyzja o przekształceniu w szpital jednoimienny, latem szpital na kilka tygodni wrócił utarte tory, a już w październiku znów leczył tylko chorych na covid 19. Do statutowego funkcjonowania wrócił w lutym tego roku. "Najgorszy był strach i poczucie niepewności, które towarzyszyły dramatycznej walce o życie pacjentów" - mówią lekarze i pielęgniarki podsumowując ostatnie miesiące pracy.

Przypomnijmy. Najpierw, w w marcu ubiegłego roku cały szpital został objęty kwarantanną ze względu na zakażenia koronawirusem wśród personelu. Niespełna miesiąc później decyzją wojewody, został przekształcony w szpital jednoimienny, do którego trafili przede wszystkim zakażeni pacjenci z DPS-ów i domów opieki. W lipcu 2020 roku wrócił do normalnego funkcjonowania, a w październiku znów leczył chorych na Covid 19. 15. lutego 2021 roku wrócił do działalności statutowej i leczy chorych z problemami pulmonologicznymi, chorobami płuc i gruźlicy. – Najwiecej niewiadomych i obaw było na początku, ale kwiecień zeszłego roku był chyba najgorszy – mówi dyrektor placówki, Sławomir Wysocki. Tę opinię podziela dr Ewa Zalc-Budziszewska, dla której jesień zeszłego roku była najbardziej dramatyczna, bo tak, jak na początku do Wolicy trafili głównie starsi pacjenci, tak przy drugiej fali szpital przyjmował osoby w różnym wieku, prawie wszystkie w stanie ciężkim. Więcej o tym, jak przebiegała praca w szpitalu w Wolicy, w materiale wideo.

redaktor wlkp24.info
agnieszka.kurzawa@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick