DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Na otarcie łez. Rekord toru pobity po 17 latach

Przez 17 lat rekord ostrowskiego toru należący do Roberta Miśkowiaka nie został pobity. Aż do dzisiaj. W piątek nowy rekord ustanowił Jonas Seifert-Salk.

Fot. Anna Kłopocka / TŻ Ostrovia

Szukając pozytywów w meczu Moonfin Magnus Ostrów z Dakar Development Rzeszów bezapelacyjnie w oczy rzuca się nowy rekord toru Jonasa Seifert-Salka, który w czasie 62,89 s pokonał cztery okrążenia.

Oprócz tego wyczynu, który pozwolił pobić dotychczasowy, 17-letni rekord toru na Stadionie Miejskim w Ostrowie Wielkopolskim, trudno szukać większych pozytywnych wspomnień.

Ostrowski zespół po raz drugi w sezonie uległ drużynie z Rzeszowa. Podopieczni Tomasza Gapińskiego od samego początku musieli odrabiać straty przegrywając już w pierwszym biegu 1:5, a w drugim remisując 3:3. Wyrównali w kolejnym za sprawą zwycięstwa Jakuba Krawczyka i świetnej jeździe Frederika Jakobsena.

Rywale jednak ponownie odskoczyli w biegach szóstym i siódmym. Po dziesięciu odsłonach rywalizacji goście prowadzili 32:28 i wydawało się, że Ostrovia może jeszcze odwrócić losy meczu. To właśnie w tym biegu rekord toru pobił Jonas Seifert-Salk. Duńczyk dotarł do mety jako pierwszy wygrywając z klubowym kolegą – Jakubem Krawczykiem.

Decydujący okazał się trzynasty bieg. Po dwóch remisach trzeba było go wygrać, aby myśleć o zwycięstwie w spotkaniu. Ta rywalizacja lepiej ułożyła się dla przyjezdnych, którzy wygrali 5:1. Punkt zebrał z toru jedynie Gleb Czugunow.

W przedostatnim biegu lepszy okazał się Moonfin Magnus Ostrów (4:2), ale wynik meczu był już właściwie rozstrzygnięty. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów w ostatniej odsłonie rywalizacji i zwycięstwem Dakar Developmentu Rzeszów 48:42.

Ostrovia zajmuje po dwunastu meczach przedostatnie (siódme) miejsce w Metalkas 2. Ekstralidze z ośmioma punktami oraz bilansem trzech zwycięstw i dziewięciu porażek.

0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz