
Mniej cukru, więcej warzyw i owoców, odchodzenie od napojów słodzonych, częstsze wykorzystanie produktów pełnoziarnistych – takie zmiany w szkolnych sklepikach oraz stołówkach wejdą w życie wraz z początkiem nowego roku szkolnego. – Warunkiem dopuszczenia różnego rodzaju produktów do sprzedaży w sklepikach szkolnych będzie zawartość cukru, tłuszczu i soli. Rozporządzenie mówi, że nie może być w nich więcej niż 10 gramów cukru, 10 gramów tłuszczów i jednego grama soli w produkcie, który ma 100 gramów. Napoje energetyzujące znikną, a mogą pojawić się jogurty oraz mleko. Może być również czekolada, ale taka, która posiada nie mniej niż 70% kakao – mówi Tadeszu Andrzej Biliński, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Ostrowie Wielkopolskim.
Nowe rozporządzenie dotyczy wszystkich szkół podstawowych oraz średnich, w których sklepiki szkolne funkcjonują. W 2025 r. organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej skontrolowały 14 426 obiektów żywności i żywienia funkcjonujących w jednostkach systemu oświaty, potwierdzając, że w zdecydowanej większości placówek wymagania dotyczące żywienia dzieci i młodzieży są realizowane prawidłowo. – Świadomość dzieci i ich rodziców jest tak duża w tym temacie, że właściwie oni sami kontrolują, jakie produkty są w sklepiku dostępne – dodaje Dorota Cieśla, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 w Ostrowie Wielkopolskim.
Warto podkreślić, że nowe przepisy nie dotyczą posiłków czy przekąsek przygotowywanych przez rodziców i przynoszonych przez dzieci z domu. Rodzice nadal samodzielnie decydują o żywieniu swoich dzieci, a szkoła ma pomóc zbudować odpowiednie nawyki żywieniowe.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz