Mieszkaniec: “Zaleje nam pola”. Dyrektor: “Wszystko będzie dobrze”

13
Wiele emocji wzbudza budowa ścieżki rowerowej z Ostrowa do Michałkowa. Choć mieszkańcy z inwestycji się cieszą, mają obawy, czy zasypanie przydrożnego rowu, nie spowoduje zalewania ich pól.

Zasypanie istniejącego od dziesięcioleci przydrożnego rowu w Kołątajewie wywołało ogromne niezadowolenie części mieszkańców, którzy obawiają się, że będzie to miało poważne konsekwencje. Jak mówi jeden z nich, sposób realizacji inwestycji odbiega od oczekiwań.

>> Jesteśmy też na Facebooku. Polub nasz fanpage! <<

We wtorek na miejscu spotkali się przedstawiciele starostwa, mieszkańcy oraz wykonawca. Jeden z mieszkańców argumentował, że jeśli nic się nie zmieni i rów zostanie zasypany, woda zacznie się gromadzić na polach. A wtedy zarówno jego dom, jak i okoliczne grunty mocno ucierpią.

Sytuację starał się uspokajać Piotr Śniegowski. Dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Ostrowie Wielkopolskim zapowiedział, że postara się rozwiązać sporną kwestię zasypywanego rowu w taki sposób, by nie budziła już negatywnych emocji.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

13 KOMENTARZE

  1. 30
    6

    Jak sama nazwa wskazuje, ze jest to rów przydrożny więc jeżeli dobrze rozumiem ma zbierać wodę z drogi i pobocza, a nie pól które mają swoje rowy melioracyjne i jedynym zagrożeniem pól to podłączanie kanalizy do drenów.

    • 15
      2

      W Gorzycach jak budowali ulicę Słoneczną to zrobili lepszy numer. Z bocznych ulic zamiast spad zrobić do studzienek przy Słonecznej to zrobili w kierunku pól i woda nie miała odpływu.

  2. 8
    2

    Co dziennie jadę koło inwestycji ,chciałbym się dowiedzieć czy ta fuszerka nie zapadnie się .
    Do rowu wrzucili rury pomarańczowe ,przysypali piaskiem a pozostałą część zasypali ZIEMIĄ , i na tym położą ścieżkę .

  3. urzędasami trzeba walczyc teraz bo potem bedzie zapózno tak samo było przy budowie 1i2 etapu obwodnicy woda z obwodnicy zalewa pola przy kaliskiej bo ołoboku nie pogłebili

  4. 1
    1

    Zrobią tak jak park w Raszkowie na ul Krotoszyńskiej rów w który były wprowadzone zbieracze zasypali położyli pełną rurę i kaczki zaczęły pływać w parku po 30 cm wody stoi. A podobno warunków hydrologicznych nie wolno zmieniać………

  5. 5
    5

    Jak rolniki poprzerywali dreny albo pozasypywali rowy na swoich polach to jest cisza,ale jak na drodze zasypują to od razu lament…hipokryzja

  6. przejeżdżałem obok tej inwestycji i naszła mnie taka refleksja ponieważ się nie znam to: czy rury zakopywane w rowie nie mają zbyt małej średnicy w stosunku do wielkości rowu? bo czasem mieszkaniec może mieć rację. Oby to nie była największa porażka a nie inwestycja.Co jeszcze rzuciło się w oczy, to ścieżka będzie chyba wyżej niż droga.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick