Maleńka Sandra walczy z czasem. Potrzebne jest 10 milionów złotych!

6
Fot. siepomaga.pl/sandra
Maleńka Sandra Wolniak z Kalisza ma zaledwie cztery miesiące, a jej mały organizm zaatakowała okropna choroba - SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni. Jej organizm z dnia na dzień słabnie, a ratunkiem jest najdroższy lek świata, czyli terapia genowa w Stanach Zjednoczonych. Leczenie wyceniono na ponad 2 miliony dolarów.

„Kiedy Sandra miała 1,5 miesiąca, odwiedziła nas lekarka, która zwróciła uwagę na jej nóżki. Rączkami ruszała bez zarzutu, ale nóżki były bezwładne. Skierowanie do neurologa było jak bilet w jedną stronę. Wtedy nie wiedzieliśmy, co to oznacza…Do końca modliliśmy się o cud, o to, że ostateczne testy genetyczne uwolnią nas od tego piętna! Potem przyszedł lekarz, który wręczył nam zwykłą białą kartkę – wyrok – wynik pozytywny, od którego nie ma odwołania. Paranoja – pozytywny, czyli ten najgorszy. W tej historii nic się nie zgadza. Śmiertelnie chore dziecko, które miało mieć przed sobą całe życie? Zamiast się rozwijać, będzie się zwijać do środka, tracić siły, życie, czas?” – tak rodzice Sandry opisują moment, gdy dowiedzieli się o chorobie córki.

Mała Sandra Wolniak z Kalisza ma zaledwie cztery miesiące i większość swojego życia walczy z chorobą. Sama niestety nie da rady i potrzebny jest najdroższy lek świata – terapia genowa w Stanach Zjednoczonych, którą wyceniono na 2 miliony złotych. Ta horrendalnie wysoka kwota to niespełna 10 milionów złotych, którą rodzice Sandry muszą zebrać jak najszybciej. „O SMA nie wiedzieliśmy nic, nie zdawaliśmy sobie sprawy, że ta choroba jest tak bardzo okrutna. Lekarze tłumaczyli nam tę nową rzeczywistość kawałek po kawałku. Z 4 typów tej strasznej choroby, nasza córeczka ma pierwszy, najgorszy, ten, który kończy się rurką w krtani i całkowitym bezwładem… Nigdy wcześniej słowa nie raniły tak bardzo. Dlaczego ona? Najsłabsza istota z naszej trójki…” – piszą rodzice na stronie zbiórki.

Mała Sandra potrzebuje w nocy respiratora, który pomaga jej oddychać. W Polsce podawany jest jedynie lek, który spowalnia rozwój choroby i oddala śmierć. Ratunek na całkowite wyeliminowanie choroby to właśnie terapia genowa w USA. „Nie prosimy, tylko błagamy Was o pomoc. Szansą dla naszej córeczki jest nowa, innowacyjna terapia genowa, przeprowadzana w Stanach Zjednoczonych. Jest nadzieja, że jedno podanie leku, odeprze tę straszną chorobę na zawsze. Wierzymy, że się uda i nikt nie ma prawa nam tej wiary odebrać. Każdy rodzic chorego dziecka musi walczyć o nie ze wszystkich sił! To w tej chwili nasz jedyny cel! Błagamy was o pomoc. Sami nie zdążymy…” – apelują rodzice Sandry.

LINK DO ZBIÓRKI TUTAJ

Oprócz tego na Facebooku można wziąć udział w licytacjach, które pomogą zasilić konto zbiórki i jeszcze szybciej dać małej Sandrze szansę na powrót do zdrowia. LICYTACJE ZNAJDZIECIE TUTAJ.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

6 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick