„Lekcje z niespodzianką”, czyli niestandardowe zajęcia w ostrowskiej „czwórce”

4
Szkoła Podstawowa nr 4 w Ostrowie Wielkopolskim od września funkcjonuje w budynku dawnej Szkoły Uczniów Kreatywnych przy ulicy Waryńskiego. Nowa, dużo większa placówka to też dużo większe możliwości. Dyrekcja organizuje dla uczniów niestandardowe zajęcia. Są to między tzw. „lekcje z niespodzianką”.

„Lekcje z niespodzianką” to nowy cykl zajęć, które dla swoich uczniów przygotowała dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 4 w Ostrowie Wielkopolskim. Pierwsze, październikowe odbyły się w formie koncertu połączonego z krótkimi prelekcjami na temat historii polskiej piosenki. – Uczniowie mogli poznać historię najbardziej znanych utworów, wykonawców, autorów tekstów i muzyki począwszy od lat 60. aż po czasy współczesne. Krótkie prelekcje w formie prezentacji przeplatane były występami na żywo zespołu „Ogień” – mówi dyrektor placówki, Renata Spodzieja.

Ideą zajęć, jak sama nazwa wskazuje, jest to, by uczniowie nie wiedzieli, jaką nietypową lekcję dla nich przygotowano. Biletem wstępu na pierwszą były poduszki. – Chcemy w niestandardowy sposób ułatwić uczniom powrót do nauki w szkolnych ławkach. Jest to dla nich również okazja, by poszerzać swoją wiedzę w ciekawy sposób – dodaje Renata Spodzieja.

Zajęcia poświęcone historii piosenki polskiej połączone z koncertem zorganizowane zostały przy współpracy z fundacją Talent, a odbyły się dzięki dofinansowaniu ostrowskiego magistratu. – Komisja konkursowa pozytywnie oceniła ten projekt i przeznaczyła na ten cel 4 tys. zł. Urząd miasta poprzez takie działania chce promować edukację niestandardową – mówi Żaneta Gruchalska z Urzędu Miasta w Ostrowie Wielkopolskim.

Kolejna „Lekcja z niespodzianką” już za miesiąc.

redaktor wlkp24.info
Aleksandra.Barczak@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. Największą niespodzianką dla wcześniejszych dyrektorów szkół na Waryńskiego było odebranie budynków i dzięki temu likwidacja szkół prowadzonych przez Spółdzielnię oświatową. Jednym słowem od 1 września 2021 skończyło się lekceważenie nauczycieli przez p. Kolińską a wcześniej przez p. Maląg. Obie panie wielokrotnie łamały Kodeks Pracy. Teraz dzieci i rodzice widzą różnice, widzą jak powinna być prowadzona szkoła. Malągowa musi odejść!!!

  2. Dyrekcja SP 4 stawia na poziom nauczania i właściwe relacje z uczniami, w przeciwieństwie do byłych już dyrektorek Kolińskiej i Musiał, które tak skupiły się na ukrywaniu przed członkami spółdzielni pieniędzy zarabianych na wynajmie auli, sal gimnastycznych, siłowni, kuchni, sklepiku i sal lekcyjnych dla Szkoły „Żak”, że brakowało im czasu na chodzenie na zajęcia, więc zostawiały uczniów bez opieki, za którą oczywiście pobierały pieniądze! A pieniędzmi z dotacji publicznych z UM tak niegospodarnie (to niedomówienie) dysponowały, że Pani prezydent wreszcie wymówiła im użyczenie budynku! Szkoda, że na tę chwilę byłe dyrektorki Kolińska i Musiał nie poniosły konsekwencji oszustw, kłamstw i mataczenia! Ale … papier jest cierpliwy …

    • A która chce wrzucić do szkoły na Waryńskiego? p. Kolińska, p. Musiał, a może p. Maląg jak zakończy karierę w Warszawie? To już żadnej się nie uda. Oświata nie potrzebuje osób łamiących Kodeks pracy.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick