
Na liście pożądanych specjalizacji jest pediatria, patomorfologia, anestezjologia, chirurgia ogólna, neonatologia, interna, otolaryngologia, neurologia i medycyna ratunkowa. To nie oznacza, że na tych oddziałach brakuje lekarzy. Szpital chce mieć swoich specjalistów na miejscu, na stałe, a nie dojeżdżających.
-Szukamy lekarzy specjalistów, ale też rezydentów, którzy chcieliby taką specjalizację u nas robić. Liczba lekarzy jest zabezpieczona dla dobrego funkcjonowania oddziału, ale dla lepszej organizacji dyżurów, godzin chcielibyśmy mieć pełniejszą obsadę. Dziś szpitale działają tak, że niemal połowa lekarzy jest dojeżdżająca, a my dążymy do tego, by mieć swoją stałą załogę. Pozyskanie rezydentów do szpitali nie jest proste, bo nie zawsze chcą robić takie niszowe specjalizacje, które nie dają możliwości otwarcia też prywatnego gabinetu. Natomiast z tego nowego naboru mamy już 14 rezydentów, w tym 3, którzy chcą robić specjalizacje z anestezjologii na czym nam bardzo zależało – mówi dyrektor szpitala Tomasz Gostomczyk.
Obecnie w szpitalu w Ostrowie pracuje 91 lekarzy zatrudnionych na umowę o pracę oraz 210 na kontraktach, a wśród nich 60 dojeżdżających na dyżury.
środa, 22 lipca, 2026
Jak Rząd chce uregulować płace, to nagle niedobór? Żałosne jest to środowisko. Patologia.
środa, 22 lipca, 2026
Zniesmaczony to dopiero bedziesz jak sie okaze ze nie bedzie komu zoperowac np.wyrostka robaczkowego.
środa, 22 lipca, 2026
Uważam ze dobra decyzja a przy okazji. Polecam bardzo oddział wewnętrzny B w Ostrowie Wlkp. Wszędzie powinien być taki ordynator i pielęgniarki. Przykład idzie z góry
środa, 22 lipca, 2026
A do tej pory to kto leczył lekarz czy pieniądze ogarnijcie się