Kiedy hulajnogą po ulicy, a kiedy ścieżką rowerową? Policja wyjaśnia

27
Sezon letni zbliża się wielkimi krokami i na ulicach można zauważyć coraz więcej rowerzystów, ale także tych, którzy poruszają się hulajnogami elektrycznymi lub tradycyjnymi. W związku z tym, że przepisy w kwestii korzystania z hulajnóg nie są do końca sprecyzowane, policja wyjaśnia, jakich zasad musimy przestrzegać. W innym przypadku możemy spodziewać się z mandatu karnego.

Hulajnogi elektryczne, które są dostępne na polskim rynku, rozwijają prędkość nawet do 50 km/h. W przypadku zderzenia się z samochodem lub pieszym, może dojść do tragedii lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Policja zwraca uwagę na osoby poruszające się hulajnogami i przestrzega, że choć ustawodawca nie sprecyzował dokładnie przepisów, takie osoby obowiązują zasady poruszania się, których muszą przestrzegać. – Jadąc hulajnogą elektryczną należy korzystać ze ścieżki rowerowej. Można jechać ulicą, ale tylko wtedy, gdy obowiązuje na niej ograniczenie prędkości do 30 km/h. Gdy w okolicy nie ma ścieżki rowerowej, można poruszać się chodnikiem, ale z taką prędkością, z jaką idzie pieszy, czyli około 5 km/h – wyjaśnia st. asp. Sławomir Frąszczak, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Ostrowie Wielkopolskim.

By w ogóle móc poruszać się hulajnogą, należy posiadać kartę rowerową. Dzieci poniżej 10 lat powinny być pod opieką osoby dorosłej. Jeśli takie dziecko porusza się samo, jego opiekunowie mogą zostać ukarani mandatem karnym.

Na rynku dostępne są także hulajnogi elektryczne z siodełkiem. Zgodnie z definicją taki pojazd nie jest już hulajnogą, ale motorowerem. Powinien być on zarejestrowany! Osoby nie posiadające uprawnień do kierowania nim, nie powinny w ogóle wyjeżdżać na ulicę. Poruszanie się takim sprzętem bez obowiązkowych dokumentów również skutkuje poważnymi konsekwencjami.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

27 KOMENTARZE

  1. To jeszcze niech st. asp. wyjaśni jak poruszać się tym pojazdem w przypadku kiedy jest droga, a przy niej nie ma chodnika i ścieżki rowerowej, a prędkość dopuszczalna przekracza 30 km/h. Pytam z ciekawości, bo jestem wrogiem tych pojazdów i ich właścicieli.

    • Policjant w tym artykule opowiada bzdury.
      Gdzie ograniczenie jest do 30km/h jest obowiązek jazdy po jezdni (po chodniku nie można jechać, jeśli jest ścieżka rowerowa trzeba po niej jechać), a gdy dopuszczalna jest prędkość wyższa jak 30 km/h można jechać po ulicy lub po chodniku (prędkość zbliżona do pieszego) oczywiście jeśli nie ma ścieżki rowerowej.

    • Witam .Pewnie kierowca sfrustrowany.Troche kultury i zrozumienia dla innych uczestników dróg.

    • Trochę tempy komentarz osoby która jedzie sobie wygodnie w samochodziku a inni stety lub niestety muszą hulajnoga.Nie zbiedniejesz od tego.

    • To chyba normalne dla każdego, że przy prawej krawędzi jezdni. Tak, jak rowerem. A ja zapytam inaczej. Jak nie ma chodnika to pieszo nie możesz iść?

  2. Wszystko pięknie – tylko GDZIE JEST POLICJA????? Wyczyny hulajnogistów i rowerzystów przyprawiają o palpitację serca! Nigdy nie widziałem. aby policjant zareagował na wykroczenia tychże – np. przejeżdżanie po przejściu dla pieszych. Pikanterii dodaje fakt, iż na ul. Odolanowskiej gdzie jest komenda policji rowerzyści notorycznie jeżdżą jezdnią, a załogi radiowozów jadąc do centrum udają, że ich nie widzą. Tak jest zresztą też na innych ulicach, gdzie są ścieżki rowerowe – rowerzyści (a szczególnie pseudokolarze!) mają ścieżki rowerowe w du….. dużym poważaniu!.

    • Na Odolanowskiej nie ma dróg dla rowerów, czyli rower teoretycznie musi jechać jezdnią.

    • Nie może. Na Odolanowskiej na jezdni jest prędkość podniesiona do 60 km/h i po obu stronach są wyznaczone ścieżki dla rowerów – aż do ul. Długiej (jak jest dalej nie wiem). Nie pisz głupot tylko się przyjrzyj organizacji ruchu. Na ul. Odolanowskiej jest OBOWIĄZEK korzystania przez wszystkich rowerzystów z dróg dla rowerów – pseudokolarzy też..

    • Bzdury piszesz. Nawet na Google Maps widać na odolanowskiej drogi dla rowerów.

    • Policja tylko kierowców kara a rowerzyści jeżdżą na Paderewskiego limanowskiego pod prąd albo pod prąd i jeszcze traktem dla pieszych policja jedzie i nie reaguje wogole.Lepiej kierowcy dać z 400 albo 800 zł za byle wykroczenie

    • Chmmm. Jakie to inaczej mądre. Pieszych spacerujących po ścieżce rowerowej, nie reagujących na dzwonek, albo wręcz bezczelnych i wulgarnych, widziałeś?

    • Google Mapa to różne bzdury w sprawach rowerowych zamieszcza. A żeby była droga rowerowa to musi być niebieski znak z rowerem, taki jest wyłącznie na moście Odolanowskim.

  3. a może tak „instrukcję” poruszania się dla rowerzystów po przeorganizowanej Kaliskiej zamieścicie państwo na waszych łamach. Mam już prawo jazdy czas jakiś ale nie bardzo rozumiem jak się zachować w niektórych miejscach tego genialnego projektu …

    • Między Limanowskiego a Harcerska po jednokierunkowych pasach wzdłuż jezdni, dalej po drogach rowerowych po północnej stronie. Na skrzyżowaniu Limanowskiego/Kaliska jadący od Harcerskiej jedzie prosto na krótki odcinek drogi dla rowerów i przejeżdża przejazdem na drugą stronę; jadący od Grabowskiej zjeżdża z drogi rowerowej na śluzę rowerową i wyjeżdża na ww. pas dla rowerów. Jakieś pytania? 🤪

    • Pamiętajcie, że jeżeli ścieżka jest po lewej stronie i nie ma zakazu jazdy rowerów to można jechać po jezdni. Te przejazdy z lewej na prawą co kilka metrów to paranoja. Rowerem ma być sprawnie, a przez takie cuda jest tylko gorzej.

      PS jak się poruszać na „moście zębcowskim”? Po zjechaniu z niego (po stronie Zębcowa) są 2 przejazdy dla rowerów, ale jaki jest ich cel to nie wiem bo potem są bardzo wąskie chodniki.

  4. dzięki Jakub !
    o to mi właśnie chodziło❗ dopytam tylko o zasadę pierwszeństwa na tych wysunietych wysepkach autobusowych bo moja teściowa często tam wsiada …

    • Na przystankach zrobili bubel, bo odcinek na szerokości pasa rowerowego miał być asfaltowy. Wtedy rowerzyści mają pierwszeństwo dopóki nie zatrzyma się autobus, w takiej sytuacji rower przepuszcza pieszych wchodzących i wychodzących do autobusu. Poczytaj sobie o przystankach wiedeńskich w dużych miastach.

      Niestety z tym bublem to, kto ma pierwszeństwo wie tylko inz. Karwowski albo Bóg wie kto inny…

  5. Bzdury dla UTO to przegłosował ktoś kto nie jechał hulajnoga i ewidentnie trwa nagonka a święte krowy na rowerach i autach terroryzują wszystkich na chodnikach ścieżkach drogach łamaniem przepisów i braku znajomości znaków drogowych.
    Czas aby się ktoś zainteresował tymi osobnikami na rowerach bo robią sobie wyścigi a do tego jadą w 99% szybciej niż hulajnoga.
    Patologia na wypożyczonych hulajnogach i rowerach powinna być ścigana w ramach tych przepisów dla UTO a nie normalni ludzie co mają prywatne pojazdy i jadą bezpiecznie

  6. Dziwi mnie ustawa która traktuje hulajnogi z siodełkiem jak motorowery,przecież jest to pojazd elektryczny,który ma też ograniczenia prędkości a dla wielu osób z problemami poruszania się jest idealny do przemieszczania się .ponadto nie ma możliwości zarejestrowania takiej hulajnogi jako motorower bez homologacji otrzymanej od producenta.

  7. Może ktoś z madrych oficjeli policyjnych wyjaśni w jaki sposób można zarejestrować hulajnogę z siodełkiem na motorower żeby było zgodne z tymi bzdurami bzdurami przepisami.

  8. A może dodacie jeszcze artykuł o tym kto ma pierwszeństwo przy wyjeździe z kościoła na Limanowskiego? Myśle ze wielu osobom by to pomogło uniknąć kolizji bo tam trzeba mocno uważać. Wyjeżdżając z parkingu wiele osób myśli że ma pierwszeństwo przed tymi z naprzeciwka.

    • Dokładnie! Ostatnio wyjeżdżając z ulicy Reymonta w lewo, pani nie ustąpiła mi pierwszeństwa wyjazdu (wyjeżdżała sprzed kościoła). W ogóle się nie zatrzymała. Dobrze przypomnieć, że ten wyjeżdżający z parkingu zawsze musi ustąpić!

  9. @TicTak
    Spotkałem się już z takimi sytuacjami w innych miastach, gdzie wyjeżdżający z parkingu (włącza się do ruchu!!!) skręcając w prawo sądzi, że jest na skrzyżowaniu i ma pierwszeństwo przed tym, który skręca w lewo z drogi podporządkowanej. Cóż, niedouczonych kierowców jest ogrom szkoda tylko, że musi dojść do kolizji, aby przekonali się, że są w błędzie.

  10. Po pierwsze ścieżka rowerowa jest dla rowerów i hulajnóg a nie dla pieszych dom dwie ścieżki jedna dla rowerów druga dla pieszych to dlaczego piesi chodzimy po scieszcze rowerowej a nie po swojej ich też powinno się karać

  11. Po pierwsze ścieżka rowerowa jest dla rowerów i hulajnóg a nie dla pieszych dom dwie ścieżki jedna dla rowerów druga dla pieszych to dlaczego piesi chodzimy po scieszcze rowerowej a nie po swojej ich też powinno się karać

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick