DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Jest zgoda na dodatkowe wsparcie sportu z "pieniędzy, których nie ma"? [WIDEO]

O godz. 12 w Centrum Aktywności Lokalnej doszło do spotkania radnych Koalicji Obywatelskiej i trzech niezrzeszonych z przedstawicielami klubów sportowych. Dwie godziny później byliśmy świadkami briefingu, w którym usłyszeliśmy od Przewodniczącego Rady Miejskiej, że jest zgoda na wygospodarowanie dodatkowych dwóch milionów na sport. Z drugiej strony sceny politycznej słyszymy jednak, że tych pieniędzy fizycznie już nie ma.

Podczas dzisiejszego spotkania kluby sportowe z Ostrowa Wielkopolskiego miały okazję zapoznać się z projektem Jakuba Paducha, który ma wprowadzić jasne warunki dostępu do dotacji sportowej. Według Przewodniczącego Rady Miasta, zaproponowana uchwała ma m.in. dzielić środki według algorytmu, a nie według swobodnego uznania. Po dodatkowych konsultacjach z klubami sportowymi, miałaby wejść w życie w styczniu 2027 roku.

Po prezentacji projektu zmiany uchwały, przedstawiciele klubów sportowych uzyskały odpowiedź na najbardziej nurtujące ich pytanie – co z pieniędzmi na tu i teraz? W końcu większość z nich musi pokryć koszty startujących niebawem rozgrywek. – Wzywamy panią prezydent, składając interpelację do wyjaśnienia: ile i komu, na jakich warunkach obiecała, z tej kwoty, która była na stole w czerwcu podczas sesji. Wtedy, po uzyskaniu tej informacji, deklarujemy że jesteśmy gotowi zwiększyć, jeszcze w tym roku, nawet na sesji na sesji nadzwyczajnej, nawet za trzy dni, pulę środków na sport zawodowy z sześciu do ośmiu milionów maksymalnie. Jako źródło finansowania tej zmiany wskazujemy te nadwyżki, wolne środki, o których istnieniu pani prezydent zapewniała – mówił po spotkaniu Jakub Paduch.

Z drugiej strony słyszymy, ze tych pieniędzy już nie ma. – Te pieniądze radni skonsumowali na sesji czerwcowej, przesuwając je na modernizację ulicy Reymonta. Ja chciałbym wiedzieć, gdzie radni znajdą te pieniądze. Czekamy bowiem za kwestią opłaty śmieciowej i za wieloma innymi. Te pieniądze były, ale już teraz są na ulicy Reymonta – mówi Damian Grzeszczyk, radny niezrzeszony.

Napisz do autora

Komentarze (3)
  • M
    Mieszkaniec

    środa, 15 lipca, 2026

    Panie Grzeszczyk
    Zapraszamy na Reymonta
    Dziś mógł Pan przyjechać i zobaczyć jak ulica pływała
    A jeśli Pan tego nie wie, że od lat ta ulica jest zalewana to wstyd
    I Pan kandydował na prezydenta Ostrowa ?!

    Odpowiedz
  • KK
    Kumpel KO

    środa, 15 lipca, 2026

    Ale to całe KO i niby niezależni są pociesznii. Pieniądze że sportu przesunęli w czerwcu na drogę i zdziwieni…. Niezły cyrk. Piaskownica

    Odpowiedz
  • W2
    Wyborca 2029

    środa, 15 lipca, 2026

    Przepraszam, bo przecieram oczy ze zdumienia. Tyle czasu słyszeliśmy i słyszymy o tym, że pieniędzy nie ma, że dziura budżetowa, że kredyt goni kredyt, że za dużo wydajemy na sport zamiast np. na remonty dróg a teraz czarodziejska różdżka sprawiła że znalazły się 2 miliony i lekka ręką mamy je wydać na sport? (jakby nie było ważniejszych potrzeb). Jeżeli tak ma być, to gratuluję wiarygodności.

    Odpowiedz
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz