DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Dlaczego prezydent spóźniła się na sesję? "Jedno i drugie wejście jest zalane"

Nawalne deszcze utrudniły prezydent Ostrowa dotarcie na czas na sesję zwołaną na jej wniosek. Budynek, w którym odbyło się posiedzenie, zostało zalane niemal z każdej strony.

Fot. wlkp24.info, eSesja

NIE PRZEGAP:

W środę w Ostrowie Wielkopolskim odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej. Radni przed 10:00 docierali do Centrum Aktywności Lokalnej, gdzie miało się odbyć posiedzenie. Przybywali tam także urzędnicy z oddalonego o kilkadziesiąt metrów magistratu.

Warunki nie były łatwe i pogarszały się z minuty na minutę. Ulica, miejsca parkingowe, chodniki oraz tereny zielone sąsiadujące z samorządowymi budynkami przy al. Powstańców Wielkopolskich, znalazły się pod wodą w wyniku intensywnych opadów deszczu.

Prezydent Beata Klimek dotarła na sesję z minimalnym opóźnieniem. Przewodniczący Rady Miejskiej Jakub Paduch ogłosił krótką przerwę (a właściwie pauzę) na prośbę wiceprezydenta Jakuba Tomalkiewicza, który zauważył, że prezydent właśnie wchodzi do sali. Po zajęciu przez nią miejsca i rozłożeniu dokumentów rozpoczęto obrady.

Po chwili prezydent zabrała głos tłumacząc, czym było spowodowane jej spóźnienie. – Przepraszam za to minutowe opóźnienie, ale mieliśmy kłopot z wejściem do budynku. Też przepraszamy za te techniczne kłopoty. Nawalne deszcze spowodowały, że woda w tej chwili stoi i z jednej, i z drugiej strony, więc przy opuszczaniu obiektu trzeba wychodzić przez dawne pomieszczenia BOŚ-u, ponieważ jedno i drugie wejście jest zalane – wyjaśniła prezydent Ostrowa Beata Klimek.

Sesja odbyła się bez zakłóceń, a radni uporali się ze wszystkimi planowymi sprawami w mniej więcej godzinę. O tym, co zostało ustalone i przegłosowane napisaliśmy w osobnym artykule, który można znaleźć pod tym linkiem.

0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz