Jest wstępna przyczyna śmierci lekarza z pleszewskiego szpitala

17
We wtorek (26.02) w Kaliszu odbyła się sądowo-lekarska sekcja zwłok lekarza, który zmarł w sobotę podczas dyżuru w Pleszewskim Centrum Zdrowia. Ze wstępnych informacji wynika, że mężczyzna zmarł w wyniku problemów kardiologicznych.

Decyzją prokuratora zostaną jeszcze przeprowadzone badania histopatologiczne oraz fizykochemiczne krwi. Dopiero ten kompleksowy materiał pozwoli wydać biegłym ostateczną opinię.

Lekarz rozpoczął dyżur w piątek, a miał zakończyć go w niedzielę. – Postępowanie Prokuratury Rejonowej w Pleszewie zmierza również do dokonania ustaleń w zakresie wymiaru czasu pracy. Kompletowana jest dokumentacja. Z racji tego, że lekarz był mieszkańcem województwa łódzkiego wydłuża to proces w gromadzeniu dokumentacji – informuje Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

W pleszewskim szpitalu była także Państwowa Inspekcja Pracy, która prowadzi swoje postępowanie w tej sprawie.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

17 KOMENTARZE

  1. 20
    1

    12 godz pracy to Max!!! I po tym 12 przerwy tak jest w kodeksie pracy A nie praca w kilku szpitalach , prywatne gabinety i dyżury po kilkadziesiąt godzin A oni zmęczeni rabią zabiegi operacje itp. A jak ktoś na stole operacyjnym zejdzie z tego świata to są niewinni Kto jest za

    • 4
      5

      No to powodzenia w dostaniu się do specjalisty. Kolejki wydłużą się o 86357631756137617361% bo lekarz choćby chciał przyjąć nie będzie mógł.

  2. 3
    7

    ok, panie” mieszkańcu gminy “.. bardzo, bardzo panu dziękuję… jestem właśnie po dyżurze, czyli w 28. godzinie pracy..spadam stąd , sorry,że na oddziale nie będzie żadnego lekarza ( 2 na bloku operacyjnym , 1 w poradni ) do godz. 15.00 ( do czasu przyjścia następnego dyżuranta, akurat dziś” przyjezdny” z innego szpitala..). Ja naprawdę chętnie przystanę na pański pomysł -JESTEM ZA!!! – większosć kolegów i koleżanek również..tylko mam małe pytanie praktyczne do pana: jak przy 5- osobowej obsadzie oddziału ( plus 2 lekarzy zewnętrznych ) zapewnić ciągłość pracy oddziału ( a przypominam,że w godzinach przedpołudniowych są wykonywane zabiegi planowe oraz działa poradnia , więc 1 lekarz się nie sklonuje i nie zrobi paru rzeczy naraz..OCZEKUJĘ POMYSŁÓW!!!!!!!!!!!!!!

    • 8
      1

      Brak wystarczającej ilości lekarzy w szpitalach i poradniach to jedno, a praca w prywatnych gabinetach po godzinach “państwowych” to drugie. Moim zdaniem lekarz pracujący na etacie powinien mieć zakaz prowadzenia gabinetu prywatnego i odwrotnie. Przestańcie na wszystko patrzeć przez pieniądze, bo gdzie w tym podejściu jest bycie człowiekiem? Lekarze mogą dorobić prowadząc prywatne praktyki, nauczyciele mogą (jak chcą!) dorobić korepetycjami, a biedny przysłowiowy Kowalski jak zachoruje to zastanawia się czy zapłacić czynsz czy leczyć się. Absurd goni absurd…

    • 1
      3

      A tobie Ostrowianko ktoś broni pracować w sektorze państwowym, a po godzinach pracować prywatnie? NIE! Dlaczego lekarze czy nauczyciele mieli by nie mieć takiej możliwości? WOLNY KRAJ. Druga sprawa pomyśl jak zwiększą się kolejki do państwowych skoro ci, którzy idą prywatnie będą musieli iść państwowo. Dla kolejek nie ma różnicy czy lekarz obsłuży kogoś prywatnie czy państwowo. Po prostu wyleczy chorego, a kto na tym zarobi to inny temat – zasuwał kilka lat na studiach, kolejne kilka robił specjalizację – należy mu się. Ile czasu trwała twoja edukacja?

  3. No widzisz Panie doktorze tamten pracował i teraz już go nie ma pazerność i tyle kto wam każe Państwo? Sami tego chcecie byłem ostatnio z synem ok północy na sorze miał zakręcona nogę i spuchnieta i lekarz oburzony powiedział ;po co tu przyszliscie tu nic nie ma; może to lekarz jasnowidz i z wielką laską spisał na rtg A później kazał przyjść do siebie rano do przychodni Czy podatnicy mają płacić za spanie w pracy lekarzy? Lekarz jest na dyżurze więc po co marudzi pazerniak ma pomagać chorym A nie ich pozbywać chyba się wyraziłem jasno prawda Kto jest za

  4. 1
    5

    nie wiem , czy pan wie, co to interpunkcja, bo trochę się trudno czyta to, co pan pisze..ale widać orłem w szkole pan nie był, nieważne. Ponawiam pytanie z mojego poprzedniego posta , bo nie był pan łaskaw na nie odpowiedzieć:
    jak przy 5- osobowej obsadzie oddziału ( plus 2 lekarzy zewnętrznych ) zapewnić ciągłość pracy oddziału( całodobową!!) – bo odpowiedzi się nie doczekalem..A WIĘC???????

  5. Do “Anonim” i “Mark” – jakby polikwidować gabinety prywatne to lekarzy na etatach państwowych TROCHĘ by przybyło i częściowo rozładowało problem. Ale oczami i uszami wyobraźni już widzę i słyszę bunt tego środowiska zawodowego!!!!!!

  6. A to już Pana nie powinno obchodzić w wielu firmach są braki to niech każda firma dba o to żeby miała personel np zwiększona wypłata jak zarobi dobrze to do pracy za granicę nie pojadą Dawaja na co inne pieniądze to tu też powinni coś działać A tak jesteście nie zastapieni aż padniecie jak poprzednik Do grobu nic nie weźniecie , a jak się coś stanie to rodzina by chciała dużą rentę rodzinną

  7. 1
    2

    Proszę podać podstawę prawną , na jakiej chciałaby pani zlikwidować gabinety prywatnych gabinetów lekarskich – przypominam,że póki co istnieje coś takiego , jak swoboda działalności gospodarczej.. a jeśli myśli pani o rozdziale – albo szpital , albo praktyka prywatna – zaręczam pani ,że zdecydowna większosc lekarzy wybierze praktyki , więc efekt będzie dokładnie odwrotny do tego , o którym pani myśli…

    • “gabinety prywatnych gabinetów” – oj chyba przemęczenie się daje we znaki. Trochę zmniejszyć prywatną praktykę polecam. Obawiam się jednak, że zostanie wybrany wariant więcej snu na dyżurze.

    • 1
      1

      “realnie myślący” – nikt mi nie broni pracować na w sektorze państwowym, ani po godzinach prywatnie. Tylko problem w tym, że po jakimś czasie organizm może tego nie wytrzymać i nawet pieniądze zarobione prywatnie po godzinach nie pomogą uratować życia, za to w przypadku lekarza może on popełnić błąd ze “zwykłego” przemęczenia, a wtedy skutki mogą być tragiczne i nie odwracalne. Jak sięgnę pamięcią kolejki do lekarzy były, są i niestety ale będą. To na tyle. Ile trwała moja edukacja? Więcej niż szkoła podstawowa i średnia. Lekarz studiuje latami, potem specjalizacja i ciągłe szkolenia. A jak zepsuje mu się samochód to kupuje nowy czy jedzie do mechanika, który ukończył 3-letnią szkołę zawodową? Jak nie ma z kim zostawić małego dziecka to czy zostawi je z osobą, która ma “serce” do dzieci a skończyła tylko (!) podstawówkę? Tak można licytować się w nieskończoność więc kończę tą dyskusję.

  8. Dziwne A ja pracuje w państwowej firmie i podpisałem aneks że nie będę pracował w konkurencji na jakiej podstawie A ponadto muszę mieć odpoczynek 12 godzin ,co podpisuję co idę do pracy każdorazowo

    • No skoro podpisałeś to Twój problem, nikt cię do tego nie zmuszał. Nie musisz mieć odpoczynku pracując na inne umowy i możesz to robić.

  9. Widać nie tylko interpunkcja ,ale i logika są słabymi stronami “mieszkańca gminy”..najpierw zarzuca lekarzom pazerność, a potem jako rozwiązanie problemów proponuje większe pieniądze…Gratuluję myślenia…a tak a propos pazerności,drogi”mieszkancu”,droga”ostrowianka”i wielu innych – o niczym innym nie marzę,by pracować MNIEJ. Od nowego roku zarzuciłem dyżury w innym szpitalu i teraz co rusz odbieram błagalne telefony od kolegów stamtąd -“weź chociaż ze dwa dyżury , bo nie możemy listy domknąć “…

  10. 1
    1

    MarZy mi się 12 godzinna przerwa…niestety dyrektor się zgadza,bo nie ma kim pracować…ale pokażę mu tego posta z pańską genialną radą,pośmiejemy się..i jeszcze jedno -w pojęciu konkurencji w ochronie zdrowia mieści się praca a tym samym zakresie w różnych placówkach mających kontrakt z NFZ ..Konkurencja NIE DOTYCZY prywatnej praktyki..

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick