
Wykonanie telefonu staje się nie lada wyzwaniem w sytuacji stresowej, gdy trzeba wezwać pomoc. Wypadek, zasłabnięcie, chory, z którym nie wiemy co się dzieje. Emocje biorą górę i komunikacja z operatorem na 112 może być trudna, czasami niemożliwa. Ratownicy medyczni, pracownicy centrali przyjmującej zgłoszenia, straż pożarna apelują: przede wszystkim starajmy się zachować spokój. W zgłoszeniu pilnujmy kilku ważnych zasad:
Podajemy konkretny adres. Dyspozytor musi wiedzieć, gdzie wysłać pomoc. Jeśli numer domu i nazwa ulicy nie wystarczą, można dodatkowo opisać miejsce.
Nie krzyczeć. Na 112 dzwonimy często pod presją, w nerwach, przekazujemy informacje nieskładnie, a to wydłuża proces przyjęcia zgłoszenia.
Nie rozłączać rozmowy. Zrobi to operator, gdy będzie miał komplet informacji.
Osoba, która dzwoni pod 112 najlepiej, żeby poprowadziła całą rozmowę, bez przekazywania telefonu innym. Nie wprowadzi to zamieszania i oszczędzi czas.
Jeśli nie znamy odpowiedzi na pytanie operatora, po prostu to powiedzmy. Zgadywanie co się stało może utrudnić pomoc.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz