Jabłka od Radziwiłła

0
Kilkadziesiąt lat temu na skraju sadu na terenie Nadleśnictwa Antonin była oranżeria, w której Radziwiłłowie hodowali banany i inne egzotyczne owoce. Dzisiaj nie ma śladu po tym nietypowym miejscu, są za to piękne owocowe drzewa. Te najmłodsze zostały posadzone rok temu. Nawiązują do tak zwanych „radziwiłłowskich” jabłoni, które przed laty były ozdobą książęcego sadu.

Wioną 2017 roku pracownicy Nadleśnictwa Antonin posadzili w sadzie na terenie nadleśnictwa kilkanaście jabłoni. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że sadzonki tych drzew zostały przeszczepione od starych odmian jabłoni, które w sadzie tuż obok Pałacu Książąt Radziwiłłów w Antoninie rosły kilkadziesiąt, a nawet kilkaset lat temu.

Sadzonki tych jabłoni pochodzą z odmian, które naturalnie występowały na tym terenie – mówi Waldemar Blaźniak, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Antonin. Sadzonki zostały zaszczepione w arboretum leśnim w Stradomii przy koło Syców. Niewielka część sadzonek się nie przyjęła, ale mamy w zanadrzu sadzonki przeznaczone do tego sadu, więc wymienimy je. – dodaje Blaźniak.

Czy jabłka z „radziwiłłowskiego” sadu będą smakować jak te jedzone przez Radziwiłłów? Na pierwsze owoce z nowych drzewek będzie trzeba poczekać około pięciu lat.

redaktor wlkp24.info
katarzyna.paus@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick