Historią Kasi Tomaszewskiej zainteresowała się Telewizja Polsat. Już wkrótce reportaż

1
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia udało się zebrać ponad 235 tys. zł, które wystarczy na roczne leczenie specjalistycznym lekiem. Sprawę internetowej zbiórki dla Kasi Tomaszewskiej nagłośniła m.in. Telewizja Proart. Dzięki pomocy naszych Widzów o mieszkance powiatu ostrowskiego zrobiło się głośno. Teraz kontynuuje leczenie, a w jej domu odwiedziła ją ekipa Telewizji Polsat, która zainteresowała się jej sytuacją i ogromnymi kosztami, jakie musi ponosić, by walczyć o życie.

Miesięczny koszt terapii drogim lekiem, który jest jedynym ratunkiem dla Kasi Tomaszewskiej sięga 20 tys. zł. Rzadko kto może sobie pozwolić na samodzielne sfinansowanie tak kosztownego leczenia. Dlatego potrzebna była zbiórka pieniędzy. Dzięki pomocy Widzów oraz Internautów m.in. portalu wlkp24.info udało się zebrać ponad 235 tys. zł raptem w kilka tygodni.

W nagłaśnianie zbiórki zaangażowali się także przyjaciele oraz najbliżsi w tym czworo synów Kasi, które odkładają swoje oszczędności na kupno kolejnej dawki leku. Kiedy wyznaczona kwota potrzebna do sfinansowania rocznego leczenia, została już prawie zebrana, Kasia Tomaszewska skontaktowała się z lekarzem, który uruchomił procedury w szpitalu i 17 stycznia wzięła już pierwszą dawkę.

Trudną historią Kasi zainteresowały się także ogólnopolskie media. W czwartek odwiedziła ją w jej domu ekipa Telewizji Polsat, która towarzysząc jej przez dwa dni, chce porozmawiać także z jej dziećmi, członkami rodziny, znajomymi, a także przedstawić bardzo wyboistą i nieprzewidywalną historię życia, które nie oszczędziło jej pod żadnym względem.

Zbiórka pieniędzy na leczenie mieszkanki powiatu ostrowskiego ciągle trwa. Zebrana kwota wystarcza na roczną kurację, ale lek będzie musiała przyjmować do końca życia. To oznacza, że potrzebne są miliony złotych. Wesprzeć ją można na stronie siepomaga.pl/lek-dla-kasi.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

  1. Pani Kasiu, życzę wszystkie co dobre, przede wszystkim zdrowia i oby nigdy nie zabrakło środków na ten lek. W obliczu dzisiejszych wyimaginowanych, wymyślanych na siłę i pompowanych niczym balon problemów daje Pani siłę innym. Podziwiam i kibicuję z całego serca.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick