Fiasko wielkiej koalicji do senatu? Bezpartyjni Samorządowcy do wyborów chcą iść osobno

0
Fot. fotolia.com
Choć oficjalny termin wyborów parlamentarnych nie został jeszcze ogłoszony, roszady koalicyjne już trwają. W kwestii kandydatów do sejmu koalicje są już właściwie jasne, ale zupełnie inaczej wygląda sytuacja walki o miejsca w senacie. Bezpartyjni Samorządowcy ogłosili właśnie, że startują samodzielnie. Wspólna lista z PSL-em bądź Kukiz'15 przestała być realna. Co to oznacza dla naszego regionu?

Plan był taki: wszystkie partie opozycyjne oraz ugrupowania chcące wystartować w jesiennych wyborach do senatu, startują ze wspólnej listy, aby stawić czoła Prawu i Sprawiedliwości. W obecnej kadencji parlamentu w senacie zasiada zdecydowana większość członków PiS-u (61). Przedstawicieli Platformy Obywatelskiej jest 34, pozostałe pięć miejsc zajęli przedstawiciele: KWW Lidia Staroń, KWW Marka Borowskiego, Grzegorza Biereckiego, KWW Obremski – niezależny Senator z Wrocławia oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego.

CZYTAJ TEŻ: Koalicja Obywatelska ogłosiła! Znamy „jedynki” w jesiennych wyborach do sejmu

Kilka dni temu Włodzimierz Czarzasty (Sojusz Lewicy Demokratycznej), Adrian Zandberg (Razem) i Robert Biedroń (Wiosna) ogłosili, że wysyłają list do przedstawicieli PO, Nowoczesnej i prezesa Związku Miast Polskich Zygmunta Frankiewicza z rozważeniem ich propozycji wspólnego startu do senatu przeciwko PiS-owi. Na razie nie wiadomo, czy ta propozycja przejdzie w fazę realizacji. Poznaliśmy za to plan Bezpartyjnych Samorządowców, którzy ogłosili, że w jesiennych wyborach (prawdopodobnie 13 października) wystartują samodzielnie.

CZYTAJ TEŻ: PiS ogłosiło „jedynki” w wyborach do parlamentu. Jan Dziedziczak w okręgu kalisko-leszczyńskim

W ostatnim czasie toczyły się rozmowy między BS a Polskim Stronnictwem Ludowym i Kukiz’15. Obie zakończyły się fiaskiem. “Nie interesuje nas zaostrzający się spór o ideologię. (…) Nie jesteśmy partią i nie interesuje nas subwencja partyjna wypłacana tym, którzy osiągną 3% poparcia. Dlatego też, z szacunkiem dla naszych rozmówców, nie przyjęliśmy propozycji PSL-u, chociaż wiemy, że bez nas ciężko będzie zdobyć im subwencję. Podziękowaliśmy również Pawłowi Kukizowi, który wywodzi się z naszego środowiska i podziela wiele naszych postulatów. Jednak potencjalna współpraca Kukiz’15 z radykalnymi uczestnikami życia politycznego wyklucza możliwość wspólnego startu w wyborach” – czytamy na oficjalnym fanpage’u Bezpartyjnych Samorządowców.

ZOBACZ TEŻ: Andrzej Grzyb „jedynką” na liście PSL-u w tzw. okręgu kaliskim?

Jak powiedział Robert Raczyński, prezydent Lubina w rozmowie z Polską Agencją Prasową, liczą na 12-procentowe poparcie. Analizując wyniki ubiegłorocznych wyborów samorządowych, można odnieść wrażenie, że nie będzie o to łatwo. Wówczas Samorządowcy uzyskali 5,28 proc. głosów w skali kraju. W naszym okręgu przedstawiciele tego ugrupowania wystawili pięciu kandydatów. Czterech w Kaliszu i jednego w Nowych Skalmierzycach. Żaden z nich nie otrzymał liczby głosów pozwalającej uzyskać mandat radnego.

OŚWIADCZENIE❗Bezpartyjni Samorządowcy startują samodzielnie jako Komitet Wyborczy WyborcówZbliżające się wybory…

Opublikowany przez Bezpartyjni Samorządowcy Czwartek, 1 sierpnia 2019

 

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick