DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Fałszowali certyfikaty covidowe. Prokuratura kończy śledztwo

Prokuratura kończy 5-letnie śledztwo w sprawie fałszowania certyfikatów covidowych. Sprawa ujrzała światło dzienne w 2021 roku w Kaliszu. W lipcu wyrok sądu usłyszała kolejna osoba zamieszkana w proceder.

Sprawa wyszła na jaw w listopadzie 2021 roku. Kobiety zostały wtedy przyłapane na gorącym uczynku przez funkcjonariuszy policji. Przez kolejne lata prokurator przedstawił zarzuty blisko 200 osobom. Były to m.in. pielęgniarki, które fałszowały dokumentację medyczną i wyrzucały szczepionki oraz osoby, które nabywały sfałszowane certyfikaty. Kończy się już finalnie postępowanie dotyczące paszportów covidowych. Mówimy tutaj o postępowaniu, w ramach którego łącznie objęto nim 196 osób, 148 osób w tym zakresie postępowania zostały już wyłączone. Śledztwo trwało od 4 lutego 2021 roku. Trwało długo, bo też część osób wyjeżdżała, była poza terenem kraju. I z tego, w dużej mierze, wynikała ta długotrwałość. Teraz prokurator kończy to postępowanie, zamyka je finalną klamrą. Trwają czynności końcowe, pisanie aktu oskarżenia, który obejmie ostatnich podejrzanych, głównie osoby zajmujące się i organizujące ten proceder –mówi Maciej Meler, rzecznik prasowy ostrowskiej prokuratury.

CZYTAJ NA TEMAT FAŁSZOWANIA CERTYFIKATÓW

W lipcu tego roku wyrok usłyszała 43-latka, która pomagała w kontaktach przy kupowaniu tych certyfikatów. Sąd skazał kobietę na pół roku więzienia i 1,5 roku ograniczenia wolności w postaci prac społecznych w wymiarze 20 godzin miesięcznie.

W najbliższych tygodniach prokurator ma do sądu skierować ostatnie akty oskarżenia w tym śledztwie.

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz