Dwa oblicza Ostrovii w Łodzi. Walasek odwieziony do szpitala!

16
Od mocnego uderzenia rozpoczęli mecz w Łodzi żużlowcy Arged Malesa Ostrovia. Po 5 biegach zespół prowadzony przez Mariusza Staszewskiego prowadził 19:11. Niestety, z każdym kolejnym biegiem gospodarze dochodzili do głosu, nokautując rywali w drugiej części zawodów, wygrywając ostatecznie 52:38. Na domiar złego, po 14. biegu do szpitala odwieziono Grzegorza Walaska.

Ostrowianie wyszli po drugim biegu, kiedy para juniorska Sebastian Szostak – Kacper Grzelak wygrała juniorski bieg 4:2. W kolejnym zespół Ostrovii wygrał 5:1, a po 5. biegu prowadził już 19:11. Wszystko układało się po myśli zespołu Mariusza Staszewskiego. Gospodarze wrócili do gry w 7. biegu, wygranym podwójnie. Od tego momentu zaczęli dominować, wygrywając sześć ostatnich biegów meczu 4. rundy eWinner 1. Ligi.

Kibice zamarli w pierwszym biegu nominowanym, w którym na prostej szczepili się Hans Andersen z Grzegorzem Walaskiem. Lider Ostrovii wyprzedzając Duńczyka wsadził prawą nogę w szprychy rywala. Andersen upadł na tor, chwilę później Walasek, którego odwieziono do szpitala z podejrzeniem złamania kości śródstopia.

Bohaterem łódzkiej drużyny okazał się Marcin Nowak, który nie był w awizowanym składzie przed meczem. Trener Adam Skórnicki zdecydował się jednak zastąpić Norberta Kościucha. Jak się później okazało, menedżer Orła miał nosa, bowiem Nowak wywalczył w całym meczu 12 punktów.

W ostrowskim zespole znów zawiódł Rafał Okoniewski, który zdobył w czterech startach tylko cztery oczka. Po udanym początku zawodów, z każdym kolejnym biegiem cieniem samego siebie był Nicolai Klindt, do tego meczu najskuteczniejszy żużlowiec Ostrovii.

Orzeł Łódź – 52
9. Marcin Nowak – 12+2 (3,2*,1*,3,3)
10. Brady Kurtz – 13+1 (3,3,2,2*,3)
11. Daniel Jeleniewski – 6 (0,0,3,3)
12. Hans Andersen – 6+1 (0,2,2*,1,1)
13. Rohan Tungate – 12+1 (1,3,3,3,2*)
14. Mateusz Dul – 0 (w,-,ns)
15. Piotr Pióro – 3 (2,0,1)
16. Aleksander Grygolec – 0 (0)

Arged Malesa TŻ Ostrovia – 38
1.
Grzegorz Walasek – 8+1 (2,1*,3,2,w,-)
2. Tomasz Gapiński – 7+1 (2*,2,0,2,1)
3. Adrian Cyfer – 8+1 (1*,3,2,0,2)
4. Rafał Okoniewski – 4 (2,1,1,0)
5. Nicolai Klindt – 6 (3,1,1,1,-)
6. Sebastian Szostak – 4+1 (3,1*,0,0)
7. Kacper Grzelak – 1 (1,0,0)
8. Jakub Krawczyk – ns

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

16 KOMENTARZE

  1. 28
    2

    Niestety Okoniewski to chyba słaby ruch włodarzy. Zamyka gaz,boi się.Cyfer mimo tych punktów też bez zęba.Gapa raz pierwszy,raz ostatni. Generalnie słabo.Jedyna pociecha to Szostak

    • Do xxx przecież sprzęt mają ponoć górna półka od Antona Nischlera jak dobrze pamiętam ale sprzęt sam nie pojedzie.

  2. 12
    12

    Kuńczta z tym żurzelem! Już żym godoł że to sport dla kmiotków i porzeraczy kiełbachy i chlapaczy szczynuf zwanych piwskiem…

  3. 7
    1

    Decyzja nie puszczenia Klindta w nominowanych to bardzo zła decyzja, koleś jako jedyny w tym sezonie nie zawodzi (nie oszukujemy się zawodnik na maks 6/9 pkt, a to co robi więcej to nasz plus) dostaje kare braku jazdy w nominowanych po biegach w których walczył … Odrazu podcina skrzydła… Chyba że sam rezygnuje a my o tym nie wiemy…. Wolę jechać 4 juniorami bez pana Okoniewskiego który od początku jedzie bez błysku i utrzymanie po barażach niż karanie takich walczaków jak Klindt…. Co do krytyków pana Cyfera… Koleś jest największym plusem tego zespołu i proponuje wszystkim przemyśleć co on robi a czego się spodziewano po nim realnie …. Adrian i Nikola to jedyne walczaki a reszta to do odcinania kuponów … Uda to się uda a po nich to widac że im zależy…

  4. 9
    3

    Panie Staszewski mam nadzieje ze jak najszybciej wyrzuci pan okonia że skadu on nic nie jedzie kompletnie nic! Biegiem po Mastersa o ile nie jest za późno

  5. 9
    7

    Treneiro i emeryci pokazują jaki jest tak naprawdę ich poziom – przedostanie miejsce w tabeli. Druga liga, druga liga KMO… a przepraszam, w sumie to już nie pamietam jak nazywa się klub, tyle było zmian.

  6. Czy to prawda że są jakieś ukryte długi? Bo jeżeli tak to staje się to już chyba tradycją w tym mieście . Budujecie skład ze starych dziadkow co już mieli karierę kończyć . Brawo za profesjonalizm

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick