Dantejskie sceny w Koźminku. Kibice pobili piłkarzy Stali Pleszew

1
Do skandalicznych wydarzeń z udziałem pseudokibiców doszło w sobotę w Koźminku, gdzie w spotkaniu XIII kolejki ligi międzyokręgowej zespół Zielonych walczył ze Stalą Pleszew. Pobici zostali piłkarze drużyny gości!

-Jadąc na ten mecz wiedzieliśmy, że tam w Koźminku dzieją się różne rzeczy. Nikt z nas jednak nie spodziewał się, że dojdzie do takiego skandalu. Czegoś takiego nie widziałem nigdy wcześniej w trakcie mojej gry – mówi nam Krzysztof Matuszak, jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy Stali Pleszew.

-Grupa pijanych pseudokibiców fatalnie zachowywała się już w trakcie meczu. Obrażała słownie naszą drużynę i rzucała petardy. Po zdobyciu przez nas drugiej bramki wystartowała w stronę naszych kibiców i doszło do przepychanek. Po meczu pseudokibice szukali zaczepki z naszymi piłkarzami i doszło do kolejnej przepychanki – czytamy w relacji z tego meczu na internetowej stronie pleszewskiego klubu.

Tomasz Zawada, grający prezes pleszewskiego klubu mówi: – Na meczu nie było żadnej ochrony. Wezwano policję, ale ta nic nie zrobiła. My tej sprawy tak nie zostawimy. Wystosujemy pismo do związku.

Foto: portal: jardersport.pl

Krzysztof Matuszak, który we wtorek wspólnie z Jackiem Pacyńskim gościł w magazynie piłkarskim Trzecia Połowa na antenie Telewizji Proart, dodaje: – Po zakończeniu meczu zostaliśmy zaatakowani pod naszą szatnią. Kilku naszych zawodników zostało pobitych. W końcu sami musieliśmy się zacząć bronić. 

Pełna relacja z wydarzeń w Koźminku w materiale video.

redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

  1. 10
    2

    1. Bartek widziałeś w ogóle kiedyś obraz Dantego? jak zawsze doszukujesz się sensacji – chyba nie byłeś na meczach ligowych 🙁
    2. Krzychu co ty do nas wniosłeś po 20 min schodzisz z boiska i twoja słaba gra nic nie wnosiła, a co do zdarzenia pod wpływem Piotrek i Marcin to wszyscy kibice i zdaje się że zostali ochronieni, a do szatni z boiska mieliśmy 10 m ale nie dziwę się że ty masz problemy z odległością widać to w meczach i nikt naszych w szatni nie zaatakował bądźmy obiektywni bo nikt nie jest bez winy.
    3. Faktycznie do takich scen nie powinno dochodzi ale to niska kultura kibiców doprowadza do podobnych sytuacji.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick