
Za nami letnie wakacje i czas wyjazdów nad morze czy w góry. Część podróżnych – jako środek transportu – wybrała kolej. Wyprawy na drugi koniec Polski, pośpiech, nieuwaga, roztargnienie sprawiają czasami, że nie trudno zapomnieć bagażu. Tak też było tym razem.
Spółka Polregio – jeden z największych przewoźników w kraju – podsumowała tegoroczny sezon wakacyjny właśnie pod kątem liczby zgubionych bagaży. Podróżni łącznie zapomnieli zabrać z pociągów 637 przedmiotów. Różnego typu. Te najbardziej oryginalne – jak wskazuje spółka – to m.in. regał na ubrania, różowe ukulele, mrożona pizza i garnitur weselny wraz z koszulą (ubiór pana młodego).
Część ze zgubionych przedmiotów szybko wróciła do właścicieli (45 proc.). Wśród nich był właśnie wspomniany garnitur weselny (dotarł jeszcze przed ceremonią). Kolejne zguby ciągle czekają na właścicieli. Znajdują się w jednym z 14 Biur Rzeczy Znalezionych Polregio.
Okazuje się, że największa grupa zapominalskich była tym razem w województwie zachodniopomorskim (200 zgubionych przedmiotów). Dalej uplasowały się: małopolskie (103), łódzkie (87), pomorskie (63). Wielkopolska nie uplasowała się w czołówce, choć niewykluczone, że niektóre zguby Wielkopolan zostały odebrane bądź ciągle czekają na roztargnionych właścicieli w jednym z biur rzeczy znalezionych na terenie kraju.
Z wykazu opublikowanego przez Polregio wynika, że na odbiór czekają cztery przedmioty: słuchawki, pudełko do słuchawek, telefon i bluza (stan na 6 września 2026).
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz