Bracia Garcarkowie skarbem dla ostrowskiego żużla

1
- Bracia Garcarkowie i ich firma to dla nas prawdziwy skarb - mówi otwarcie Radosław Strzelczyk, prezes żużlowej Ostrovii, który w trakcie zakończonego już okresu transferowego przeżywał różne momenty. Były trudne dni i chwile. Telefon momentami był rozgrzany do czerwoności. - Bez zaangażowania braci Garcarków nie byłoby u nas Grzegorza Walaska i Tomasza Gapinskiego - dodaje szef ostrowskiego klubu. Jan Garcarek nie ukrywa: - Zdecydowaliśmy się na taki ruch, żeby zachęcić wszystkich w Ostrowie i regionie do wspierania tego klubu. Liczę na pomoc zarówno tych małych firm, jak i tych dużo większych. Moim marzeniem jest, żeby w Radzie Sponsorów zasiadali przedstawiciele 20 firm. Andrzej Garcarek uzupełnia: - Widzimy, że Ostrovia jest klubem dobrze zarządzanym. Dzieje się wiele dobrego. My kochamy ten żużel. Tutaj mieszkamy i pracujemy. Dlatego chcemy, żeby nasz klub stale się rozwijał.
redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick