Będą podwyżki. URE zatwierdził taryfy cen prądu i gazu

15
Fot. Mykola Makhlai / Unsplash
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfy na sprzedaż energii dla czterech tzw. sprzedawców z urzędu oraz pięciu największych spółek dystrybucyjnych. Dotyczy to także sprzedaży gazu dla PGNiG Obrót Detaliczny oraz na dystrybucję tego paliwa dla Polskiej Spółki Gazownictwa. Oznacza to, że od stycznia czekają nas wyższe rachunki za prąd oraz gaz.

Na całkowity koszt rachunku za energię elektryczną składają się koszty zakupu energii oraz koszty jej dystrybucji, czyli transportu. Prezes URE zatwierdza taryfy zarówno dla sprzedaży (tylko dla odbiorców w gospodarstwach domowych korzystających z taryf tzw. sprzedawców z urzędu), jak i usługi jej dystrybucji (dla wszystkich grup odbiorców).

W wyniku zatwierdzenia nowych taryfy na obrót energią elektryczną odbiorcy w grupie G11, dla których sprzedawcą z urzędu są firmy Enea, Energa, PGE i Tauron, zapłacą za energię ok. 17 złotych netto miesięcznie więcej (37 proc.). Natomiast wzrost stawek dystrybucji dla tych odbiorców wyniesie średnio 9 proc. – nominalnie część dystrybucyjna rachunku w grupie G11 może wzrosnąć od 3,70 zł do 4,50 zł netto miesięcznie.

Oznacza to, że od 1 stycznia 2022 r. łączny średni wzrost rachunku statystycznego gospodarstwa domowego rozliczanego kompleksowo (sprzedaż i dystrybucja w grupie G11) wyniesie ok. 24 proc. w stosunku do roku 2021, co oznacza wzrost o ok. 21 złotych netto miesięcznie.

Podwyżki dotyczą także gazu. Na całkowity koszt rachunku płaconego przez odbiorców w gospodarstwach domowych składają się: koszty jego zakupu i opłat abonamentowych oraz koszty dystrybucji gazu.

Wobec zmian obu taryf płatności kompleksowe (łącznie za gaz i jego dostawę) dla odbiorców korzystających z usług PGNiG OD i PSG będą przedstawiały się następująco. Dla statystycznego odbiorcy w grupie W-1.1 zużywającego gaz do przygotowania posiłków, płatność będzie wyższa o 41 proc., co oznacza kwotowy wzrost rachunku o ok. 9 zł miesięcznie netto. Dla odbiorców z grupy W 2.1 płatność wrośnie o 54 proc. czyli o 56 zł netto miesięcznie. Natomiast odbiorcy zużywający największe ilości paliwa, tj. ogrzewających gazem domy (grupa taryfowa W-3.6), zapłacą o ok. 174 zł netto miesięcznie więcej (wzrost płatności o 58 proc.).

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

15 KOMENTARZE

    • Rozpędź i się i mocnego barana o ścianę proponuję, lekarz ci już żaden nie pomoże, mniej tv pis, dramat

  1. A zaczęło się w 2014 od Kopaczki,dzisiaj opłata emisyjna to prawie 100 euro,rok wcześniej 20 euro i nie zwalajcie na rząd.

  2. Przed świętami wychodzą wszystkie syfy. Dlaczego teraz ? Bo teraz nikomu nie będzie się chciało wyjść na ulicę, nie ten czas. PIS = BOLSZEWIA!

  3. Jak pisałem pół roku temu że ludzie poumierają z wyziębienia a nie na SROVID to tak mi się hejtem dostało że hej. Teraz należy się cieszyć że nie ma mrozów chodz i tak pojawiają się pierwsze upadłości firm z powodu cen prądu i gazu. Przed nami styczeń i luty…kto wierzący niech się modli, a kto nie wierzący to niech zacznie.

  4. Nie bronię tutaj PIS-u bo na nich nie głosowałem ale głównie wina leży po stronie UE, a mianowicie kary za emisję CO2 które musimy płacić my, podatnicy. To są dekady zaniedbań, nasza energetyka jest daleko za murzynami. Jak to mawiał mój dziadek –
    „czemuś biedny – bom głupi,
    czemuś głupi – bom biedny”.

  5. Rząd robi wiele żeby niwelować skutki inflacji, obniżka akcyzy, vat ,pamiętacie rok 2008 co robił Tusk podczas podobnego kryzysu -opowiadał dyrdymały nie robiąc nic.To jest zasadnicza różnica między poprzednikami a obecnymi.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick