We wtorek podpalił się na stacji benzynowej. W nocy przetransportowało go LPR

3
Fot. krotoszynska.pl
Raptem kilka godzin spędził w szpitalu poparzony 55-latek, który we wtorek wieczorem oblał się benzyną i podpalił na stacji paliw przy ul. Koźmińskiej w Krotoszynie. Został przewieziony najpierw do Ostrowa Wielkopolskiego, a stamtąd zabrał go helikopter LPR.

Wracamy do tematu 55-letniego mężczyzny, który oblał się paliwem i podpalił na stacji benzynowej w Krotoszynie przy ul. Koźmińskiej. Jak informowaliśmy we wtorek, poszkodowanego ugasili pracownicy stacji oraz świadkowie zdarzenia, po czym został on przetransportowany do szpitala w Krotoszynie.

Po kilku godzinach lekarze zdecydowali, że potrzebna jest specjalistyczna pomoc i 55-latek został przewieziony karetką pogotowia do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Nie była to docelowa placówka. Stąd poważnie poparzonego mężczyznę zabrał przed północą śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przyleciał z Wrocławia. – Mężczyzna został przetransportowany do jednego ze szpitali w Poznaniu – powiedziała portalowi wlkp24.info Kinga Czerwińska, zastępująca rzecznika prasowego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

CZYTAJ TEŻ: Wszedł pod ciężarówkę. Z urazem czaszkowo-mózgowym zabrał go LPR

Dlaczego do Ostrowa musiał przylecieć helikopter aż z Wrocławia? Ponieważ załoga stacjonująca w Michałkowie nie może wykonywać lotów w nocy. Ratownik 21, który stacjonuje w naszym regionie może być wykorzystywany jedynie w dzień. Być może w przyszłości się to zmieni.

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

    • Lot szkoleniowy to jedno, a lot transportowy to coś zupełnie innego. To, że helikopter LPR gdzieś ląduje, nie oznacza, że bierze udział w jakiejś akcji.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.