Sześć autobusów elektrycznych „jedzie” do Ostrowa

4
Na ostrowskie ulice wyjedzie sześć nowych autobusów elektrycznych. Właśnie podpisano umowę na zakup pojazdów z firmą Solaris Bus & Coach. To szczęśliwy finał długiej drogi prowadzącej do kupna nowych "elektryków". Wcześniejsza umowa podpisana w 2018 roku z firmą Ursus Bus na zakup nowych autobusów, została rozwiązana z powodu niewywiązania się firmy z dostawy tych pojazdów.

Kto już korzysta z komunikacji miejskiej w Ostrowie Wielkopolskim nie będzie zaskoczony, bowiem sześć nowych autobusów są wyposażone dokładnie tak samo, jak cztery Solarisy, które od prawie dwóch lat jeżdżą po ulicach miasta. – Pasażerowie są bardzo zadowoleni z komfortu, jaki oferuje jazda nimi. Nasze doświadczenia z poprzednich lat gwarantują, że autobusy do nas dotrą, gdyż jest to rzetelny i profesjonalny producent autobusów – mówi Janusz Marczak, prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji.

Każdy z nich będzie miał 24 miejsca siedzące, 69 stojących i dwa przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych. Napędzane silnikami elektrycznymi pojazdy zostaną przystosowane do ładowania podczas jazdy dzięki wykorzystywaniu energii elektrycznej wygenerowanej w trakcie hamowania. Nowe „elektryki” to koszt rzędu 16 mln zł z czego 11 mln zł pochodzi z unijnej dotacji. – Autobusy wyposażone będą w elektroniczny system informacji pasażerskiej, klimatyzację, cyfrowy monitoring, bezprzewodowy internet, defibrylator, pantografy pozwalające na szybkie ładowanie baterii oraz ładowarki USB – informują urzędnicy.

Nie zmienią się także kolory. Nowe autobusy także będą czerwone, nawiązujące do barw miasta. Nie będą też oklejone reklamami.

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

    • Straszna decyzja żeby nie oklejać autobusów. Zawsze były przyjemnie kolorowe a ty chyba zwolennik niemieckiej motoryzacji gdzie każda ekstrawagancja wyłupuje ci oczy

  1. Znowu ta bajka z celowym nieoklejaniem reklamami? Jak płynie kasa z UE to nie można na tym zarabiać. Stawki dotowanych z UE autostrad są tak ustalone, aby wystarczały tylko na REMONT. Widać to jadąc z Poznania na wschód i na zachód. Tzw autostrada Kulczyka jest dużo droższa od tej, która powstała na Euro2012). Jak wyremontowano synagogę przez kilka lat nie można było biletować wejścia, nie wiem jak jest teraz, bo te kilka lat już chyba minęło. Cóż, ciemny lud wszystko kupi.

    Tu uczciwe info z innego miasta: https://dziennikpolski24.pl/tramwaje-bez-reklam/ar/2627764

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick