Pustynna burza w Gnieźnie. Do odrobienia 9 punktów!

13
Car Gwarant Start Gniezno wygrywa pierwszy mecz półfinału Nice 1. Ligi Żużlowej z Arged Malesą TŻ Ostrovia 49:40. W przyszłą niedzielę spotkanie rewanżowe w Ostrowie Wielkopolskim. Do finału awansuje lepsza drużyna w dwumeczu. Najlepszym zawodnikiem Mariusza Staszewskiego był Sam Masters, który wywalczył 12 punktów.

Wiedzieliśmy, że w Gnieźnie jest sucho i twardo. Dzisiaj jest jednak ekstremalnie twardo. Beton nie do skruszenia – mówił przed meczem Mariusz Staszewski. Sami gospodarze nie kryli, że na tym im zależało, żeby zrobić twardy tor, który kurzył się niemiłosiernie nad stadionem w Gnieźnie. Nawet polewanie po dwóch-trzech biegach często nie zmieniało sytuacji na torze.

W takich warunkach od początku lepiej się czuli gospodarze. Świetnie dysponowany był Adrian Gała, szybki był Oliver Berntzon. W ostrowskim zespole ponownie w tych pustynnych warunkach najlepiej czuł się Sam Masters. Australijczyk w sezonie zasadniczym wywalczył w Gnieźnie 12 punktów, taką samą zdobycz zanotował w play off. Najważniejsze punkty Masters zdobył w ostatnim – piętnastym biegu, który Ostrovia wygrała 4:2 i zniwelowała straty do dziewięciu punktów przed rewanżem.

W Gnieźnie najbardziej zabrakło punktów liderów Ostrovii. Tomasz Gapiński, który nigdy nie czuł się dobrze w Gnieźnie wywalczył 5 punktów. Dwa więcej wywalczył Grzegorz Walasek. Osiem oczek to dorobek Nicolaia Klindta. Dziewięć punktów przewagi przed rewanżem to dużo, jednak Ostrovia na własnym torze nie zwykła przegrywać. Spora dawka emocji czeka kibiców w niedzielne popołudnie 25 sierpnia.

Car Gwarant Start Gniezno – 49 pkt.
9. Oskar Fajfer – 8 (1,3,0,3,1)
10. Jurica Pavlic – 11 (3,1,2,3,2)
11. Mirosław Jabłoński – 6+1 (2,1*,d,3)
12. Oliver Berntzon – 10+1 (1*,2,3,1,3)
13. Adrian Gała – 10 (3,3,3,1,d)
14. Damian Stalkowski – 1+1 (1*,0,w)
15. Kevin Fajfer – 3 (2,1,0)

Arged Malesa TŻ Ostrovia – 40 pkt.
1. Nicolai Klindt – 8 (2,0,2,2,2)
2. Aleksandr Łoktajew – 4+1 (0,3,1*,0)
3. Tomasz Gapiński – 5 (0,2,1,2,0)
4. Sam Masters – 12+1 (3,1*,3,2,3)
5. Grzegorz Walasek – 7 (2,2,2,0,1)
6. Kamil Nowacki – 0 (0,0,-)
7. Marcin Kościelski – 4 (3,0,w,1)

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

13 KOMENTARZE

  1. 17
    6

    Tak na mój nos Ostrovia nie ma ochoty awansować wyżej. Oddawali pewne punkty kilka metrów przed metą. To samo dotyczy Gniezna i Tarnowa. ROW ma już awans zapewniony. Co z tego, że zawodnicy wywalczą awans, jeśli będzie to ich koniec z jazdą w danym klubie. W pierwszej lidze mogą spokojnie klepać punkty zarówno „emeryci”, jak i młodzież.

    • 11
      4

      To musisz mieć coś z nosem nie tak. Dlaczego zawodnicy Ostrovi mieli dzisiaj odpuszczać ?! To ,że drużyna nie chce awansować , to wiadomo nie od dzisiaj. Nie mamy stadionu i kasy. ALE można wygrać ligę i odmówić awansu !! Dla samych zawodników wejście do Finału , to kolejne mecze dwa lub cztery (baraże ) dlatego mają o co jechać !

    • 7
      2

      Tu tylko ochotę na awans ma Row to wiadomo nie od dziś inna liga inna kasa nie stać nas na awans ale każdy jedzie o wygraną dziś było dużo szczęścia po naszej stronie ten wynik mógł być dużo gorszy ta porażka jest do odrobienia a co ma być to będzie cel spełniony w 99% awans do 4.

  2. 20

    Napisze tak Gniezno nie fair gdzie komisarz toru gdzie sędzia tam.byl beton susza czyżby wody brakło lub kombinację, ekstra liga ok ale by się nie obs…rali bo kombinartorstwo nie popłaca A raczej szkodzi , dla mnie to.nie tor do ścigania A raczej piasek.crmet zresztą sami.komentatoezy Polsatu to stwierdzili lipa tylko że tacy za gniazdem… zenada

  3. 13
    4

    Trener „matematyk” przyznał się do błędu po meczu…Myślał że przed biegami nominowanymi jest 5 pkt!!! straty do Gniezna stąd nie było rezerw taktycznych!!! To ja się pytam; co robili inni kierownik zespołu prezesi no i w końcu sami zawodnicy!? Amatorka na całego.

  4. 11
    10

    Zaczęło się ostrowskie bagienko. Jeden mecz przegrany i Walasek dno, trener amator, Gapiński kompromitacja? Ludzie zejdzcie z drzew, zacznijcie zachowywać się jak ludzie a nie jak małpy…

  5. Niech w klubie zaczną myśleć by połowę z tych biurowych wymienią na kogoś kto się zna na żużlu i to kocha a nie lansuje u nic nie robi.Bo daleko tak nie zajada .A Marcinek więcej gada niż robi no i ci w biurach.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick