Nerwowo na konferencji. Trener Kamiński apeluje…

11
Nerwowo zrobiło się na konferencji prasowej po meczu BM Slam Stali z Anwilem Włocławek. Trener Wojciech Kamiński zapytany o dyspozycję Mike'a Scotta, apelował o ocenę zawodnika i całego zespołu na przestrzeni całego sezonu, a nie ostatnich kilku spotkań. Zwrócił także uwagę na cele drużyny, które z miesiąca na miesiąc się zmieniają.

W lipcu, kiedy tutaj przychodziłem była walka o to, żeby ten zespół w ogóle wystartował w rozgrywkach. W sierpniu budowaliśmy skład, żeby zagrać w play off, teraz wszyscy mają w stosunku do nas oczekiwania. OK – my też chcemy wygrywać, ale to nie jest tak, że wszystkim wszystko wychodzi – powiedział nieco poddenerwowany trener Kamiński.

Nie wiem jak się potoczy przyszłość nas wszystkich. Apeluję jednak, żeby popatrzeć na sytuację z całego tego okresu, nie jednego czy dwóch meczów. Wzięliśmy zawodników, którzy w większości byli bez klubów, a naszym celem była walka o play off – dodawał trener BM Slam Stali.

Na koniec, trener Wojciech Kamiński jeszcze raz stanął w obronie Mike’a Scotta, który po bardzo dobrym początku sezonu, ostatnich meczów nie może zaliczyć do udanych. – Panowie mówią, że to obcokrajowiec, że od niego musimy oczekiwać więcej. Nie chcę się odnosić do zarobków, ale ten obcokrajowiec zarabia dużo mniej niż każdy z Polaków – zakończył Kamiński.

I chyba trudno się nie zgodzić z trenerem Wojciechem Kamińskim. Dobry początek sezonu wzbudził apetyty. Zespół BM Slam na chwilę obecną kadrowo wygląda jednak gorzej od czołowych klubów w Polsce. Aaron Johnson przez pierwsze miesiące gry w Polsce także był na „cenzurowanym” u wielu kibiców oraz dziennikarzy. Później stał się najlepszym rozgrywającym w PLK.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

11 KOMENTARZE

  1. 7
    6

    Ok Panie Kamiński. Broń Pan Scotta i przegrywaj kolejne mecze. Tyle, że beznadziejnej gry Scotta nie da się obronić. Przez niego drużyna zwyczajnie dołuje. Tylko ślepiec by tego nie zauważył. Podobnie Maras. Nie da się spokojnie patrzeć na ich wyczyny na boisku.

    • Ale Maras dopiero niedawno przestał grać dla zespołu bo widzi co klepacza wyczynia. Marasa bym nie krytykował bo widać wysokie IQ.
      Że Scottem na boisku jesteśmy na poziomie Spójni.
      Kiedy będzie czas na analizę skoro nie po meczu. Kamyk sprawnie unika konkretnych odpowiedzi. Może na naukę komunikacji z mediami trzeba wysłać trenera.

  2. 8
    7

    Kamiński pieprzysz farmazony jesteś tak mierny jak połowa tego zespołu co go zbudowałeś . Przecież na początku sezonu głośno mówiliście o zdobyciu pucharu coś się zmieniło?

  3. 7
    1

    Brawo trener, przykro patrzeć na kibiców którzy wręcz mieli ochoty osobiście wykopać scotta z drużyny po meczu. Nie wspomnę o „kibicu” który podszedł do ławki i wyzywał naszych chłopców i wyzywał ich od buraków itd… wy się kibicami nazywacie?! Wy co w trakcie meczu spiewacie „czy wygrywasz czy nie…” Przegrala drużyna a nie jeden zawodnik

  4. 1
    3

    Trenrze Kamiński nie powinien pan tak ostentacyjnie reagować i wstawać, jeżeli dziennikarze mają i zadają panu pytania, a pan próbuje unikać odpowiedzi. Po tak ważnym meczu, jak przeciwko Anwilowi, który teraz przewagę psychologiczną daje (teoretycznie, ale jednak) zawodnikom z Włocławka, to pańskie dukanie trenerze Kamiński niewiele rozjaśnia obraz w Stali Ostrów Wlkp. Liczylem od pana na więcej, że da pan zespołowi w pierwszej części rundy zasadniczej. Liczę, że to się nie zakończy katastrofą z pana strony.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick