Jarocin. Poważne zmiany w formule festiwalu. Opozycja zwołuje specjalną sesję

21
Festiwal w Jarocinie czekają poważne zmiany. Jakie? Samorząd planuje rewolucję, ale nie zdradza konkretnego kierunku w jakim idą prace nad organizacja imprezy. Nieoficjalnie portal wlkp24.info dowiedział się, że zmienić ma się profil muzyczny festiwalu na bardziej rozrywkowy, być może idący w nurt... disco polo lub pop. Burmistrz Jarocina zapewnia, że trwają przygotowania do lipcowego festiwalu, choć wstrzymuje się od podawania szczegółów, więc informacje są niepełne. Opozycyjni radni tracą cierpliwość i zwołują nadzwyczajną sesję poświęconą temu tematowi.

Pierwsze informacje o planowanych zmianach w formule jarocińskiego festiwalu docierały do nas już na początku roku. Na poniedziałek zaplanowano nadzwyczajną Sesję Rady Miasta i Gminy Jarocin, poświęcona zostanie ona w pełni tematowi tej imprezy. Pewne więc stało się, że szykują się zmiany. Potwierdza je burmistrz Adam Pawlicki. – Zmiany na pewno będą. (…) Jarocin zawsze był otwarty na różne gatunki muzyczne. Kiedyś festiwal miał nazwę MMG czyli „Muzyka Młodej Generacji”. W Jarocinie grano najnowsze trendy muzyczne – odpowiada burmistrz miasta i gminy na pytanie czy zmieni się przede wszystkim profil muzyczny.

Włodarz zapewnia, że prężnie trwają przygotowania do jednej z najbardziej rozpoznawalnych imprez muzycznych nie tylko w Wielkopolsce, ale w całym kraju. W sobotę zaplanowane jest spotkanie burmistrza z osobami, które będą odpowiedzialne za organizację imprezy. Adam Pawlicki dodaje, że prawdopodobnie przygotowanie imprezy spadnie na barki Fundacji Animacji Społeczno-Ekonomicznych w Jarocinie. – Muzeum Regionalne nie będzie już odpowiedzialne za organizację festiwalu – mówi burmistrz. Odpowiada także, że nie są podpisane żadne umowy z artystami, ale trwają rozmowy. Z jakimi? Nie zdradza.

Gmina na tegoroczny festiwal muzyczny w Jarocinie zabezpieczyła w budżecie kwotę 500 tysięcy złotych. Jak dodaje burmistrz Pawlicki, kwota być może ulegnie zmianie. Planowana jest promocja imprezy we współpracy z jedną z ogólnopolskich stacji telewizyjnych. – Efekt promocyjny dla gminy byłby znaczny – mówi włodarz. Na poniedziałkowej sesji nadzwyczajnej nie pojawi się osobiście, w jego imieniu głos zabierze sekretarz gminy.

Przypomnijmy, formuła jarocińskiego festiwalu i tak zmieniła się kilka lat temu. Imprezę przeniesiono do centrum miasta, koncerty odbywały się na kilku scenach, festiwal posiadał także motyw przewodni. Festiwal w lipcu tego roku miał nawiązywać do twórczości Ryszarda Riedla. W roku 2017 „patronem” festiwalu był Czesław Niemen, rok temu – John Rotten. W roku 2019 impreza miała odbywać się w dniach 12-14 lipca. Termin prawdopodobnie nie ulegnie zmianie, nawet jeśli festiwal zostanie obrócony „do góry nogami”.

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

21 KOMENTARZE

  1. 19

    Co za debil rzuciły taki pomysł? Jarocin zawsze kojarzony był z mocnym, głośnym rockowym graniem i niech tak juz zostanie. Masakra jakaś się stanie jak zmienią ten festiwal w wiejskie przytupy typu umta umta umta tra la la la bęc.
    Podać nazwiska proszę tych co wpadli na ten pomysł.

  2. 13

    Jak zmienią formę muzyczna, to się mogą cmoknac, gdzie światło dzienne nie dochodzi. Najlepiej niech zrezygnują całkowicie, a nie osmieszaja się na całą Polskę. Jak pamiętam Jarocin, tak źle jeszcze nie było, jak to ma miejsce od dwóch lat, od zmiany miejsca festiwalu, idą w złą stronę. Nie starają się, powierzają organizację ludziom, którzy nie za bardzo się znają. Disco polo? Serio?

  3. 9
    4

    Tak się kończy grzebanie przy festiwalu przez ludzi niekompetentnych czytaj Kaźmierczak Robert tak mieszał tak kombinował ze organizacją zajął się naczelny wazelina pawlickiego….mam nadzieje ze kiedyś za to Kaźmierczak bekniesz

  4. Smutne to wszystko … jeśli nie będzie to tradycyjnie festiwal mocnych dźwięków nasza 10 osobowa ekipa nie przyjedzie.
    Szkoda że władze miasta niszczą legendę polskiej muzycznej tradycji . Komuna Jarocina nie zabiła ale wy przejdziecie do historii. Opanujcie się!

    • 1
      1

      Komuna nie zabiła Jarocina, ale zrobił to Owsiak i jego Woodstock !!! W Jarocinie w najlepszych latach (80-tych) nie było więcej niż 30 tyś luda… Na Woodstock 100 tyś to norma, a były i rekordy – 500 tyś !!!
      Jarocin nie ma maszynki do robienia pieniędzy, a Woodstock ma budżet 15 mln (ostatnimi laty…)

  5. Co za totalne bzdury wygaduje ten burmistrz Adam Pawlicki? Od kiedy to w Jarocinie grano najnowsze trendy muzyczne, czy on zna historię festiwalu i czy rozumie dlaczego muzykę buntu i sprzeciwu wobec systemu, nazwano muzyką młodej generacji.
    Myślę, że założenie jest obecnie takie, aby wszystko zmieszać i zamienić w pop papkę.

  6. Co prawda nie mam jako takiego porównania do poziomu festiwalu naście lat temu więc ciężko rokować jakiekolwiek ostateczne sądy jednak miałem okazję być w Jarocinie 2 lata temu i muszę powiedzieć że ten festiwal jest zwyczajnie słaby. Dźwięk nie należał do najlepszych – no może poza scenągłówną, której ustytuowanie ułatwiało sprawę. Jeśli chodzi o atmosferę to – w porządku – byłą bardzo dobra. spotkałem tam kilka ciekawych osób z którymi kontakt utrzymuję do dziś. Jednak skala festiwalu nie powala, lineup również – nic poza historią nie przywiedzie do mojej głowy pomysłu by kolejny raz zsię tam pojawić. Pozdrawiam.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick