Bierny opór. Szkoły w regionie nie dołączyły do strajku

0

Dzisiaj z inicjatywy Związku Nauczycielstwa Polskiego odbywa się ogólnopolski strajk szkolny. W wielu szkołach na terenie kraju nauczyciele nie prowadzą zajęć, co ma być formą sprzeciwu wobec wprowadzanej przez rząd reformy edukacji wiążącej się z wygaszaniem gimnazjów. W południowej Wielkopolsce protest przybrał jedynie formę bierną.

W Ostrowie Wielkopolskim oraz w sąsiednich powiatach lekcje odbywały się dzisiaj normalnie, żadna szkoła, czy też przedszkole, czynnie nie dołączyła się do protestu. Dlaczego tak się stało?

– Popieramy akcję protestacyjną, jednak jako zarząd podjęliśmy uchwałę o wsparciu akcji przez oflagowanie placówek – mówi Marek Koliński, prezes ostrowskiego oddziału ZNP.

I właśnie do wywieszenia związkowych szturmówek strajk w naszym regionie się ograniczył. Na tych placówkach, gdzie pracują członkowie ZNP powiewa flaga związku, jednak szkoły funkcjonują jak w każdy inny dzień. Warto dodać, że formalnie protest nauczycieli jest skierowany do pracodawców – czyli dyrektorów i organu prowadzącego, bo tylko w takiej formie jest legalny. Wśród postulatów znalazły się więc m.in. podwyżki i gwarancja zatrudnienia, przez nierealizowanie wypowiedzeń do 2022 roku. Jednak głównym celem jest wyrażenie sprzeciwu wobec reformy minister Anny Zalewskiej.

– Reforma jest nieprzygotowana, będzie bardzo mocno obciążała jednostki samorządu terytorialnego. Wątpimy w to, że szkoły będą odpowiednio przygotowane na 1 września, chodzi zwłaszcza o te placówki, które przeistaczają się z gimnazjów w szkoły podstawowe i wymagają dostosowania nie tylko administracyjnego, ale również infrastrukturalnego. Mówimy tutaj o wyposażeniu, zapleczu dydaktycznym – dodaje Marek Koliński.

Związku Nauczycielstwa Polskiego w proteście nie poparły inne znaczące związki zawodowe, jak chociażby Solidarność, i może tutaj należy upatrywać przyczyn takiej a nie innej formy strajku w naszym regionie. Jednak nauczyciele zrzeszeni w ZNP wspierani przez opozycyjne partie polityczne cały czas zbierają podpisy pod referendum ws. wstrzymania reformy, która ich zdaniem wprowadzi jedynie chaos.

– Wierzymy, że uda się doprowadzić do referendum, nadzieja umiera ostatnia – kończy prezes ostrowskiego ZNP.

redaktor wlkp24.info
poczta@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick

Uzupełnij równanie (pole wymagane):