Wraca czas letni, pośpimy godzinę krócej

0

W nocy z soboty na niedzielę zmieniamy czas z zimowego na letni, a to oznacza, że pośpimy godzinę krócej. Nad ranem 26 marca wskazówki zegara przesuwamy o godzinę w przód, z godz. 2:00 na 3:00. Rozróżnienie na czas letni i zimowy stosuje się w około 70 krajach, jednak coraz częściej pojawiają się pytania o sens tego rozwiązania.

Jako pierwsi na świecie na zmianę czasu zdecydowali się Niemcy. Podczas I wojny światowej, 30 kwietnia 1916 r. przesunęli wskazówki zegara o godzinę w przód, a 1 października 1916 r. o godzinę w tył. Miało to poprawić efektywność gospodarki. Pomysł podchwyciły inne państwa. W dalszych latach ze zmiany czasu raz rezygnowano, raz przywracano, a na stałe czas letni obowiązuje od lat 70.

Zmiana czasu na letni w krajach europejskich, z wyjątkiem Islandii, Białorusi i Rosji następuje w ostatnią niedzielę marca. Do czasu zimowego wracamy w ostatnią niedzielę października.

W Unii Europejskiej obowiązek wprowadzenia czasu letniego określa dyrektywa UE ze stycznia 2001 roku. W Polsce zmianę czasu reguluje rozporządzenie prezesa Rady Ministrów z 5 stycznia 2012 r. w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2012-2016.

Odbywająca się dwa razy w roku zmiana czasu ma się przyczynić do efektywniejszego wykorzystania światła dziennego i oszczędności energii, choć opinie co do tych korzyści są podzielone.

Nie brakuje też badań wskazujących na negatywne skutki zdrowotne wynikające z wiosennego przesunięcia wskazówek zegara. Część osób może odczuwać bezsenność, problemu z koncentracją, rozdrażnienie czy problemy z trawieniem. Naukowcy z University of Alabama w Birmingham (USA), że w tym czasie o 10 proc. wzrasta ryzyko zawału serca. Ma to związek najprawdopodobniej z rozregulowaniem naszego zegara biologicznego.

fot. pixabay.com

redaktor wlkp24.info
poczta@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick