Przegrana Moonfin Magnus Ostrovii z Polonią Piła 41:49, sprawiła że w parkingu ostrowian znów atmosfera zaczęła gęstnieć. W kuluarach można usłyszeć, że Chris Holder obrażony bardzo szybko opuścił piątkowy trening, kiedy dowiedział się, że trener Tomasz Gapiński postawił na Taia Woffindena. Brytyjczyk w niedzielę wywalczył tylko trzy punkty, pokonując na torze tylko juniora gości – Kacpra Teskę. – Tak na gorąco, zastanawiam się czy nie popełniłem błędu zmieniając Chrisa na Taia – mówił po ostatnim biegu szkoleniowiec ostrowskiej drużyny, która spadła na przedostatnie miejsce w tabeli Metalkas 2. Ekstraligi.

Przypomnijmy, że Tai Woffinden zimą podpisał dwuletni kontrakt z ostrowskim zespołem, ale jest wielce prawdopodobne, że nie wypełni go w 100%. Trzykrotny Indywidualny Mistrz Świata na żużlu coraz częściej mówi bowiem, że to jego ostatni sezon w karierze. Trapionemu kontuzjami wybitnemu zawodnikowi zaczyna brakować sił na dalszą walkę o powrót do wysokiej dyspozycji. W trwającym sezonie Metalkas 2. Ekstraligi Woffinden ma dopiero 45. średnią biegopunktową (1.321).
Trener Tomasz Gapiński, zapytany po niedzielnym spotkaniu o kolejne zmiany w składzie nie był w stanie stanowczo odpowiedzieć, na kogo postawi przy okazji kolejnego meczu z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Jeśli do łask miałby wrócić Chris Holder, to być może są to ostatnie podrygi Taia Woffindena, który bez wątpienia zapisał się złotymi zgłoskami w historii światowego speedwaya.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz