
Park Krajobrazowy Doliny Baryczy to jeden z najcenniejszych obszarów przyrodniczych w Polsce. Na powierzchni około 870 kilometrów kwadratowych stwierdzono występowanie nawet 300 gatunków ptaków. Ważną część tego ekosystemu stanowi kompleks niemal 300 stawów rybnych, tworzących jeden z największych takich zespołów w Europie.
Jednym z nich są stawy w Dębnicy. Od roku gospodarują tam nowi dzierżawcy, którzy rozpoczęli prace mające poprawić stan obiektu i zwiększyć jego możliwości produkcyjne. – Od roku dzierżawimy te stawy i cieszymy się, że udało nam się nie tylko zagospodarować staw, który przez ostatnie lata był użytkowany, ale też go stopniowo odnowić. Stawy mają to do siebie, że zarastają trzciną. Małymi krokami wyremontowaliśmy część obiektu, wzmocniliśmy groble i doprowadziliśmy do sytuacji, że pojawiły się tutaj ptaki, których wcześniej nie było – mówi Sandra Wróblewska, dzierżawczyni Stawów Przygodzickich.
Jak podkreślają przyrodnicy, wykonane prace miały przede wszystkim poprawić retencję wody. Usunięto część martwej roślinności, pozostawiając ją jednak do naturalnego rozkładu. To właśnie ten element okazał się kluczowy. – Głównym celem działania dzierżawców było zwiększenie możliwości produkcyjnych stawu i zatrzymanie większej ilości wody. Usunięto część martwej biomasy zimą, ale pozostawiono ją do naturalnego rozkładu. Ta martwa roślinność stworzyła najcenniejszym gatunkom ptaków naturalne miejsca do zakładania gniazd – wyjaśnia Michał Białek, starszy specjalista ds. ochrony przyrody z Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego.
Efekty pojawiły się szybciej, niż można było przypuszczać. Na stawach zaobserwowano rybitwę czarną i rybitwę białowąsą – gatunki wyjątkowo rzadkie w tej części Wielkopolski. – Pojawiły się tutaj rybitwa czarna i rybitwa białowąsa, które obecnie już karmią swoje pisklęta. Rybitwa czarna ostatni raz gniazdowała na stawach przygodzickich w latach dziewięćdziesiątych. Z kolei rybitwa białowąsa do tej pory podjęła na tym terenie jedynie trzy próby lęgowe. To prawdziwy ewenement w regionie, że mamy tutaj dziś kolonię tych gatunków – podkreśla Robert Kaczmarek, obserwator przyrody.
Wieść o pojawieniu się rzadkich ptaków szybko rozeszła się wśród miłośników natury i fotografii przyrodniczej. Nad stawami coraz częściej można spotkać obserwatorów z aparatami i lornetkami. Wśród nich są Adam Wiernasz i Agnieszka Murawiejko, twórcy portalu ptasiadolina.pl, którzy od lat dokumentują przyrodę Doliny Baryczy. – Fotografią ptaków zajmuję się od niespełna dwóch lat, więc właściwie wszystko mnie zachwyca. A odkąd przeprowadziliśmy się bliżej tych terenów, mam tę niezwykłą przyrodę dosłownie na wyciągnięcie ręki – mówi Agnieszka Murawiejko. Jak dodaje, fotografia przyrodnicza wymaga ogromnej cierpliwości. – Trzeba być czujnym, mieć refleks i przede wszystkim próbować. Ptaki są w ciągłym ruchu, dlatego każde dobre zdjęcie wymaga czasu i zaangażowania – podkreśla.
Zdaniem ekspertów przypadek stawów w Dębnicy jest doskonałym przykładem na to, że odpowiedzialna działalność człowieka może wspierać przyrodę. – To bardzo szkodliwy mit, że człowiek cokolwiek zrobi, to tylko szkodzi. Wiele cennych siedlisk powstało właśnie dzięki działalności człowieka. To, co wydarzyło się tutaj, pokazuje jak niesamowite rzeczy mogą dziać się w przyrodzie, gdy stworzymy warunki przypominające naturalne środowisko – mówi Michał Białek.
Jak wyjaśnia przyrodnik, płytkie stawy mogą zastępować rozlewiska rzeczne, które zniknęły wskutek regulacji rzek. To właśnie takich miejsc poszukują rybitwy białowąse. – Te ptaki każdego roku szukają odpowiednich siedlisk. Kiedy znajdą miejsce spełniające ich wymagania, reagują błyskawicznie i przystępują do lęgów. Za rok wrócą i sprawdzą, czy warunki nadal są odpowiednie. Teraz rolą przyrodników i gospodarzy jest zadbanie o to, by zostały tutaj na dłużej – tłumaczy.
Przyrodnicy nie mają wątpliwości, że sukces tegorocznego sezonu jest wynikiem współpracy natury i człowieka. Wystarczyło odpowiednio zarządzać niewielkim fragmentem stawów, aby stworzyć warunki do powrotu gatunków nieobecnych od dziesięcioleci.
Dolina Baryczy pozostaje ostoją wielu rzadkich ptaków, takich jak bielik, bocian czarny, żuraw, czapla purpurowa czy bączek. Tegoroczny powrót rybitwy czarnej i rybitwy białowąsej pokazuje jednak, że ten niezwykły ekosystem wciąż potrafi zaskakiwać. A stawy w Dębnicy mogą stać się jednym z najciekawszych miejsc na ornitologicznej mapie regionu.
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz