Tak nam grać trzeba! Kult na scenie w Arenie Ostrów [FOTORELACJA]

5
Marka sama w sobie. Zespół Kult gościł w Ostrowie Wielkopolskim. I zagrał wszystko, czego jego fanom było potrzeba. Od starych kawałków, jak „Arahja”, „Krew Boga” czy „Po co wolność” po nowe utwory, w których celnie opisywana jest rzeczywistość.

– Proszę Państwa, zespół młodzieżowy wykona utwór wokalno-instrumentalny… – żartował Kazik Staszewski ze sceny Areny Ostrów, nawiązując do historii zespołu. A ta ma już aż 40 lat! Nie ma się więc co dziwić, że formacja może podczas koncertów grać właściwie same hity. A tych nie brakowało! Gdy przed koncertem rozmawialiśmy z fanami zespołu, mówili nam, co bardzo chcieliby usłyszeć. Marzenia zostały spełnione. Była „Celina”, był „Baranek”, było „Jeśli zechcesz odejść, odejdź”, „Madryt”, „Idę prosto” i oczywiście swoisty „hymn” – „Polska”, śpiewana potem przez wszystkich pod sceną.

Za co kocham Kult? To… po prostu – Kult! Marka sama w sobie, świetna muzyka, zawsze aktualne, bardzo dobre teksty, celnie opisujące rzeczywistość – mówiła jedna z zapytanych uczestniczek koncertu.

To dobre dla zespołu, gdy jego teksty się nie starzeją. Gdy zabrzmiały „Wódka”, „Po co wolność”, a po nich „Arahja”, zaczynająca się od słów „Mój dom murem podzielony”, odśpiewana przez wszystkie gardła pod sceną, ciary szły po plecach. To teksty mocne i bezkompromisowe. Może lepiej, gdy część słów z nich się zestarzała…

Oczywiście podczas koncertu nie zabrakło też nowych utworów, bo zespół Kult jest w doskonałej formie. Dowodem niech będzie ponaddwugodzinny koncert wraz z bisami i żadnej taryfy ulgowej w wykonywaniu utworów.

Koncert Kultu odbył się w piątek, 14 stycznia w Arenie Ostrów.

redaktor wlkp24.info
hanna.olejnik@tvproart.pl

5 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick