
Coraz więcej mieszkańców Ostrowa zgłasza się do Urzędu Miejskiego, by zastrzec swój numer PESEL. W sierpniu padł rekord, bo takich operacji przeprowadzono aż 429.
To efekt wycieku danych medycznych, do którego doszło miesiąc temu. Cyberatak na platformę MyDr, z której korzystają przychodnie dotknął 12 tysięcy placówek i 19 milionów pacjentów. Teraz pacjenci dostają sms od nadawcy „twoje dane” z informacją skąd dane zostały skradzione oraz sugestią, by zastrzec PESEL i uniemożliwić posłużenie się nim hakerom.
Zastrzeżenie jest bezpłatne i można je w każdej chwili cofnąć. Operację można zrobić za pośrednictwem aplikacji mObywatel lub online przez serwis gov.pl. Dla tych, którzy z aplikacji nie korzystają jest możliwość złożenia takiego zlecenia osobiście w urzędzie miasta czy gminy.
Z tej możliwości tylko w sierpniu skorzystało aż 429 Ostrowian, którzy złożyli dyspozycje w Referacie Ewidencji Ludności[ I piętro, pokoje nr 117 i 105]. Jeszcze w lipcu było ich tylko 16. Dla porównania, w sierpniu ubiegłego roku obsłużono łącznie 83 osoby: 29 zastrzegło swój numer PESEL, a 54 cofnęły wcześniejsze zastrzeżenie.
Zastrzeżenie numeru PESEL daje blokadę finansową – banki, operatorzy telekomunikacyjni nie mogą podpisać umowy na te dane, notariusz nie sporządzi aktu sprzedaży nieruchomosci.

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz