Przywiązał psa do drzewa i zostawił. Policja wie kim jest właściciel

12
Policja zna już personalia właściciela psa, który pozostawił psa na pewną śmierć, przywiązując go do drzewa w Ostrowie. Czworonóg na szczęście został znaleziony przez przypadkowe osoby, które zajęły się nim i oddały pod opiekę schronisku.

Psa znaleziono 28 lipca przy ulicy Sempołowskiej w Ostrowie Wielkopolskim. Wczesnym rankiem jeden z przechodniów zauważył psa, który był przywiązany do drzewa. Policja prowadzi w tej sprawie czynności. – Znamy już personalia właściciela. Nie wiemy jednak, gdzie obecnie przebywa – poinformowała krótko mł. asp. Ewa Golińska-Jurasz, oficer prasowy KPP w Ostrowie Wielkopolskim.

Pies przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Wysocku Wielkim. – Jest bardzo agresywny. Gdy tylko ktoś zbliża się do jego kojca zaczyna szczekać i atakować – powiedziała w rozmowie z portalem wlkp24.info Agnieszka Nowicka, kierownik schroniska.

Gdy policjanci odnajdą właściciela, zostanie on przez nich zatrzymany.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

12 KOMENTARZE

  1. Zdròwka psiaki ,cierpliwości on biedaczek kochaniutki swoje przeżył i będzie reagował na razie złością ,trzeba czasu żeby się w schronisku przekonał że już ma dobrze i jest bezpieczny ,miałam psy po przeżyciach i były jak plaster miodu ♥️,trzeba czasu.

    • miejmy nadzieją, że w schronisku go nie uśpią, skoro kierowniczka już mówi, że niby agresywny :/

    • Droga Ostrowianko: Twoje wpisy aż rażą nieznajomością interpunkcji w języku polskim. Tak budujesz zdania, że trudno czasem uchwycić sens wypowiedzi. Postaraj się troszkę, pisz wolniej, staranniej buduj zdania. Szanujmy podstawy języka polskiego i innych komentujących.

  2. to przypadkowe osoby zaopiekowały sie psem i agresywny nie była, a teraz pani Agnieszka ze schroniska mówi, że jest bardzo agresywny?! to chyba w jej schronisku taki się stał?! Oby biedaka nie uśpiła jak to się jej w przeszłości zdarzało robić z niby „agresywnymi” psami !

    • Zamiast wrzucać komentarz na granicy szkalowania konkretnej osoby, myślę, że nie ma problemu, aby zgłosić się do schroniska i obejrzeć psiaka. Potem można wyciągać wnioski czy rzeczywiście jest lub nie jest agresywny.

    • Chyba jesteś pod wielkim wpływem M.T. który takie głupoty opowiada o P. Agnieszce takiej kierowniczki schroniska możemy sobie pogratulować jest bardzo oddana swoim pupilom

  3. Jakim trzeba być zwyrodniałym człowiekiem, żeby takie coś zrobić, najpierw chciało się mieć psa, a potem porzucić go jak niby nic… Może z właścicielem też tak trzeba zrobić, zamknąć Go na 3miesiące do aresztu i zamiast dać mu jedzenia, założyć kaganiec… I jeszcze kara pieniężna powinna być, by się nauczył, że zwierzęta trzeba szanować…

  4. Do Beata: ile płacą za taki komentarz ? Chętnie dorobię! Trzymam kciuki za psa żeby pobyt w tym cudownym schronisku nie skończył się gorzej niż fakt porzucenia go. Miał „szczęście” bo jest psem więc zabrali go do schroniska, koty już tyle „szczęścia” nie mają o czym świadczą kolejne przypadki w tym mieście i o czym nie zapominamy !

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick