DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Policyjny pościg za 37-latkiem. Zatrzymano go w sąsiednim powiecie

Policjanci z Ostrowa Wielkopolskiego zatrzymali po pościgu kierowcę 37-latka. Cała sytuacja miała jednak swój początek na terenie powiatu kaliskiego. Kierowca Mercedesa nie zatrzymał się do kontroli drogowej.

Zdjęcie poglądowe

Policjanci kaliskiej komendy próbowali zatrzymać do kontroli drogowej kierowcę osobówki, który przekroczył prędkość na ulicy Wrocławskiej. Mężczyzna nie zatrzymał się na polecenie policjantów i zaczął uciekać w kierunku Ostrowa Wielkopolskiego. Przy współpracy dwóch sąsiednich komend udało się zatrzymać 37-latka w Ociążu w powiecie ostrowskim. – Kierowca był trzeźwy ale posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Podczas ucieczki złamał szereg wykroczeń drogowych. Został już zatrzymany i doprowadzony do pomieszczenia dla osób zatrzymanych w Kaliszu – informuje podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Policja prowadzi postępowanie i wyjaśnia ile dokładnie zakazów złamał kierujący. Na tej podstawie zostaną przedstawione mu zarzuty.

To kolejne w regionie zatrzymanie kierowcy, który – mimo sądowego zakazu – wsiadł za kierownicę samochodu. Podobnego ujęcia dokonali pleszewscy mundurowi. – Pojazd miał przepaloną żarówkę w prawej tylnej lampie. Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli drogowej. Kierowca zjechał na jeden z parkingów przy os. Mieszka I. Podczas rozmowy z kierującym i dwoma pasażerami, policjanci wyczuli silną woń alkoholu.  Badanie alkomatem potwierdziło obawy policjantów. Urządzenie wskazało wynik pozytywny – 1,6 promila alkoholu. To nie był jednak koniec kłopotów 26-letniego kierowcy. Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że mężczyzna posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Obowiązuje on do grudnia 2026 roku – mówi asp. sztab. Monika Kołaska.

CZYTAJ TAKŻE: Złodziej auta poszukiwany. Nocna kradzież w Ostrzeszowie

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz