Pojedzie ciągnikiem do Rudy Śląskiej, by pomóc Fabiankowi

7
Źródło fotografii: materiały organizatorów
Mały Fabian ma niespełna dwa lata. Urodził się z bardzo poważną wadą serca - Tetralogią Fallota. W krótkim czasie rodzice usłyszeli kolejny wyrok - Zespół Alagille'a. By uratować chłopca potrzebny jest przeszczep, ale ten nie może się odbyć bez wcześniejszej operacji serca. Rodzice chłopca potrzebują nawet 10 milionów złotych. Pomóc postanowił jeden z mieszkańców powiatu krotoszyńskiego. Wyruszy on ciągnikiem z Rozdrażewa i chce dojechać do Rudy Śląskiej.

Fabian Pogorzelec ma niespełna dwa lata i jest w bardzo złym stanie zdrowia. Każdy miesiąc jest dla rodziców wielką niewiadomą. Chłopiec ma poważną wadę serca – Tetralogię Fallota oraz Zespół Alagille’a, czyli zespół wad wrodzonych, na który składają się wady układu sercowo-naczyniowego, oczu, nerek, a także przewlekła cholestaza, która objawia się uporczywym swędzeniem skóry, powiększeniem wątroby, zażółceniem powłok skóry. Choroba jest nieuleczalna, pewne jest jedynie to, że z czasem konieczny będzie przeszczep wątroby. Ten nie może się odbyć bez wcześniejszego zoperowania serca Fabiana.

Ratunek jest w Stanach Zjednoczonych, a koszt leczenia wyceniono na 10 milionów złotych. „Szpital jest w zasadzie naszym drugim domem – tam Fabian spędza więcej czasu niż w domu. Swoje siostry poznał dopiero, gdy skończył 3 miesiące… Już tak wiele razy walczył o życie, już tak wiele razy słyszeliśmy, że to koniec, nic nie da się zrobić…” – piszą rodzice na koncie zbiórki.

>>LINK DO ZBIÓRKI TUTAJ<<

Zbiórkę postanowił rozpowszechnić Robert Szczepański, mieszkaniec Rozdrażewa w powiecie krotoszyńskim. Postanowił on swoim ciągnikiem dojechać do… Rudy Śląskiej. W ten sposób chce dotrzeć do jak największej liczby osób i pomóc rodzicom Fabiana w uzbieraniu pieniędzy. – Długo myślałem co mógłbym zrobić aby wspomóc Fabianka poza wpłatą pieniążków. Było kilka pomysłów, zadałem sobie pytanie co, jako rolnik mógłbym jeszcze zarobić. W pewnym momencie przyszedł mi do głowy pomysł, że powinno to być coś co przyciągnie uwagę i od razu pojawiła się wizja wykorzystania ciągnika. Nie od razu miała to być wyprawa do Fabianka, ale z czasem pomysł właśnie ewoluował do obecnej postaci. Widząc zainteresowanie i liczny odzew teraz wiem, że był to strzał w dziesiątkę – powiedział Robert Szczepański w rozmowie z portalem wlkp24.info.

Mieszkaniec Rozdrażewa planuje wyjechać ze swojej miejscowości w sobotę (19.12) o godzinie 3:30 w nocy. Trasa przejazdu ma wyglądać następująco: Raszków (4:40), Ostrów Wielkopolski (5:10), Ostrzeszów (6:40), Kępno (7:40), Byczyna (9:10), Kluczbork (10:00), Olesno (11:00), Dobrodzień (12:00), Zawadzkie (12:50), Pyskowice (14:20), Gliwice (15:00) Ruda Śląska (16:00).

Zapytaliśmy organizatora akcji, czy wierzy w sukces. Nie ma on wątpliwości, że uda się zebrać potrzebne pieniądze. – Samo zainteresowanie mediów oraz to, że poprzez portale społecznościowe dowiedziało się o Fabianku wiele osób to jest już sukces. Poza tym po cichu liczę, że to dopiero początek! – dodał Robert Szczepański.

W planach jest odwiedzenie małego Fabianka oraz jego rodziców w Rudzie Śląskiej i wręczenie prezentów dla malucha. Zbiórka charytatywna będzie się także odbywać w jednej z galerii handlowych w Rudzie Śląskiej. Pieniądze można wpłacać także do specjalnej skarbonki utworzonej przez organizatora. Główny cel Roberta Szczepańskiego to uzbieranie 10 tysięcy złotych.

W chwili publikacji materiału na koncie głównej zbiórki jest ponad 1,6 mln złotych.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. Może ciekawym pomysłem było by gdyby do traktorzysty dołączyli inni ludzie różnymi środkami transportu i stworzyli konwój dobrych ludzi?

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick