Pod Kaliszem wykopali pozostałości hitlerowskiej rakiety V-2 [FOTO, WIDEO]

0
Fot. Stowarzyszenie Poszukiwaczy Śladów Historii "Denar"
Poszukiwacze wojennych śladów znaleźli pod Kaliszem rakietowy pocisk balistyczny V-2 wykorzystywany przez III Rzeszę w latach 1944-1945. Mógł latać na odległość około 300 kilometrów. Miał 14 metrów wysokości, ważył 13 ton, a prędkość maksymalna sięgała 5,5 tysiąca kilometrów na godzinę. W lasach nieopodal Cekowa-Kolonii odkopano około 300 kilogramów elementów tej broni. Na wlkp24.info prezentujemy zdjęcia i wideo z poszukiwań zorganizowanych m.in. przez Stowarzyszenie Poszukiwaczy Śladów Historii "Denar".

Dziesiątki lat po wojnie nie zostało z rakiety V-2 zbyt wiele, ale poszukiwacze byli uradowani kolejnymi fragmentami wydobytymi za pomocą koparki z piaszczystej ziemi pośród drzew w okolicach Cekowa-Kolonii w powiecie kaliskim.

Niecodziennego odkrycia dokonali przedstawiciele Kaliskiego Stowarzyszenia Poszukiwaczy Śladów Historii “Denar” wraz z pracownikami Lasów Państwowych, członkami Stowarzyszenia Regionalnej Grupy Historycznej “Schondorf” oraz przedstawicielami innych instytucji i organizacji. Przebieg poszukiwań rejestrowała ekipa Polsatu Play, która wykorzysta materiał w jednym z odcinków programu o poszukiwaczach historii.

Zobacz, jak wydobywano pozostałości rakiety V-2 produkowanej w czasach II wojny światowej przez hitlerowskie Niemcy

Poszukiwania “cudownej broni III Rzeszy” zakończyły się sukcesem. Wydobyto spod ziemi około 300 kilogramów różnego rodzaju elementów, z których zbudowana była rakieta. Choć może wydawać się, że to dużo, okazuje się, że mówimy raptem o niewielkim ułamku całej konstrukcji, bo rakieta ważyła 13 ton.

– Wydobyliśmy właściwie bryłę skutą piachem. Dopiero teraz zaczniemy badać, jakie elementy w sobie kryje. Wiadomo już na pewno, że odnaleźliśmy 9 z 18 wtrysków, elementy napędu i poszycia rekiety. To na pewno sukces – mówi w rozmowie z portalem wlkp24.info Przemysław Kurowiak, szef Kaliskiego Stowarzyszenia Poszukiwaczy Śladów Historii “Denar”.

Jak zdradza, pasjonaci historii zrzeszeni w tej grupie otrzymali od pracowników Gminnej Biblioteki Publicznej im. Braci Gillerów w Opatówku wykaz znanego regionalisty Wacława Klepandego opisujący leje po uderzeniu rakiet. – Namierzył ich 66 na terenach trzech dawnych województw to jest sieradzkiego, konińskiego i kaliskiego. Stworzyliśmy wizualizację z jego danych i teraz odkrywamy poszczególne miejsca – dodaje.

Zdaniem Przemysława Kurowiaka pozostałości po rakietach V-2 w rejonie Kalisza to efekt bombardowania tego regionu w związku z pobliskim poligonem w okolicach Sieradza. – Te rakiety były wystrzeliwane z Borów Tucholskich w okresie od sierpnia 1944 do stycznia 1945 roku. W tym czasie wystrzelono ponad 300 rakiet – wyjaśnia.

Więcej informacji na temat poszukiwania pozostałości rakiet V-2 w naszym regionie można znaleźć na stronie Stowarzyszenia Regionalna Grupa Historyczna „Schondorf” pod tym linkiem.

Pozostałości rakiety V-2 znalezione pod Kaliszem

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick