Ostrów. Potrącenie pieszego na Alei Słowackiego [AKTUALIZACJA]

20
Zdjęcie poglądowe
Na Alei Słowackiego w Ostrowie Wielkopolskim doszło do potrącenia pieszego. Na miejscu pracują wszystkie służby ratunkowe. Lądował także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego mimo tego, że do wypadku doszło bardzo blisko szpitala. Nie było jednak wolnych karetek stąd decyzja o wysłaniu załogi LPR-u.

AKTUALIZACJA

Pacjent z urazem podudzia miał zostać odtransportowany śmigłowcem LPR-u na lądowisko przyszpitalne w Ostrowie. Ze względu na bardzo silny wiatr podjęto jednak decyzję o przelocie do bazy w Michałkowie. Następnie stamtąd karetką odwieziono go do placówki przy ulicy Limanowskiego. – Pacjent przebywa obecnie na oddziale ortopedii. Jego stan jest stabilny, nie zagrażający życiu – poinformował Adam Stangret, z-ca kierownika ostrowskiego SOR-u.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

20 KOMENTARZE

  1. 30
    1

    Po pierwsze dużo zdrowia dla poszkodowanego. Jednak to nie jest normalne, że do poszkodowanego wysyłany jest helikopter żeby przetransportować go do szpitala oddalonego o 1-2 km. LPR powinien być dysponowany do sytuacji kiedy wymagany był by natychmiastowy transport poszkodowanego do szpitala innego, aniżeli najbliższej placówki lub do poszkodowanych/chorych do których czas dotarcia standardowej karetki powodował by zagrożenie życia. W tej sytuacji jest to jawna niegospodarność i tym z całą stanowczością powiem powinien zainteresować się NIK. Bo jest to wręcz marnotrawienie pieniędzy. Helikopter nie lata na paliwo z dystrybutora na stacji paliw a regularny serwis po przelataniu X motogodzin to nie koszt serwisu standardowej karetki. Dysponowanie helikoptera do miasta jest dla mnie kpiną z systemu LPR.

    • Masz Krystian rację mieszkam w pobliżu bazy LPR-u i widzę te częste wyloty śmigłowca jakby ludzie nim zawiadujący nie wiedzieli, że to karetka do specjalnych zadań i do takich powinna służyć gdzie ważna jest szybkość i trudności z dojazdem. Parę razy widziałem wezwania opisane w wlkp24.jnfo do Ostrowa, a to już niepotrzebna rozrzutność tym bardziej do całej operaci potrzebne sa służby do zabezpieczenia lądowiska.

  2. 26
    3

    A strażacy nie mogli go zanieść na noszach na SOR ?
    Kuriozalna sytuacja !!!
    Zanim LPR przyleciał to już by strażacy byli z powrotem.
    Zdrówka dla prawidłowo przechodzącego przez przejście dla pieszych życzę a dla kierowcy surowej kary.

  3. 24
    3

    Widziałem to. Do szpitala 500 m. Karetka stała na światłach po czym spokojnie przejechała w stronę szpitala. Było na tyle czasu aby nawet pacjenta wysadzić i podjechać po gościa co leżał na trawie. Ludzie, 500 m to powinni popylać na pieszo. Do ogrodzenia szpitala jest 100m.

    • 8
      38

      A o procedurach medycznych ktoś może słyszał? Mieli iść, biec z noszami ze sprzętami i Bóg wie czym jeszcze. A gdyby coś po drodze się stało to kto by za to odpowiadał? Wtedy to dopiero byście wiadra pomyj wylewali na ratowników i lekarzy. Czasami zanim się coś napisze należy choć odrobinę pomyśleć.

    • 28

      “KTOŚ”-iu, procedurancie, a o ratowaniu życia coś słyszałeś? Zacznij odrobinę myśleć i pomyśl o tym poszkodowanym, który jak większość w takiej sytuacji ma gdzieś twoje procedury. Może jeszcze do ministra zdrowia mieli zadzwonić?

    • 4
      3

      A czy to źle? Pacjenci i personel nie mogą być głodni i czekać bóg wie jak długo na posiłek. A helikopter jest od latania… to niech lata.

  4. Radzę przejrzeć poprzednie materiały dotyczące śmigłowca – było już o tym, że LPG w Michałkowie i ich helikopter to karetka tylko, że latająca. Wszyscy są tacy mądrzy, tylko ciekawe co by mówili, gdyby to ich lub ich rodzin spotkało, a karetki by nie było.

  5. 28

    To już absurdalna sytuacja do mega potęgi tym bardziej ,że wiało i z Michałkowa jakoś dowieżli bo tam leciał pacjent szok! i co nagle znalazła się karetka na transport z Michałkowa???Do( Ktoś ),a ile razy helikopter ląduję ok 300 m od wypadku i niosą go strażacy itp do helikoptera i co pan /pani na to? .Jakie procedury , trzeba zanieść i koniec i tu można było tak samo nawet patrol policji ktokolwiek bo wjazd do szpiatala jest otwarty również od strony alei z 200 m a juz tam mogły czekac nosze takie same jak transportują z helikoptera .Achhh szkoda gadać latająca karetka z uprawnieniami karetki lądowej czy jak tam to nazywają i wszystko wolno tak samo ale koszty niewspółmierne .I potem nie ma kasy na inne sprawy związane z ZOZ .

  6. 39

    Po aktualizacji stwierdzam definitywnie, że większego kabaretu od czasów TEY-a w Ostrowie nie widziałem. Spod płotu ostrowskiego szpitala (nie było karetki) wywlekli poszkodowanego do Michałkowa, a z Michałkowa przetransportowali go karetką do ostrowskiego szpitala, przed którym to poszkodowany uległ wypadkowi. Tak na moje oko ktoś powinien stracić pracę za nadużycia i narażanie życia i zdrowia poszkodowanego. Tak to można wozić kartofle ze wsi do miasta i odwrotnie.

    • ZOZ nie ma nic wspólnego z ZZOZ Ostrów Wielkopolski tak dla jasności. A tak na poważnie LPR może sobie latać gdzie chce, ale do wypadków przynajmniej na terenie Ostrowa są potrzebne samochody. Nikt nie ma pretensji do LPR-u, a jedynie do sposobu transportu poszkodowanego do będącego nieopodal szpitala. Jeśli nie było warunków do lotu, to trzeba było udzielić pomocy na miejscu i czekać na transport samochodowy, albo jak pisali poprzednicy na noszach dostarczyć gościa na teren szpitala.

  7. „Do Krisa” odp nie do samego Krisa tylko Do Krisa .Drogi panie /pani mam tu na myśli szeroko rozumiane pieniądze podatnika jakim z całą pewnością są loty LPR .Troche ekonomi by się pani / panu przydało skąd co się bierze

  8. Dyspozytornia jest w Poznaniu ,wolnej karetki nie było to wysłali heli bo nie znali topografii!!!była niezbędna pomoc i czy karetka czy heli to nie ma znaczenia ,mam nadzieję ,że nikomu nic się nie stało!i dajcie sobie spokój z pisaniem gowien nie mające nic z prawdą wspolnego!jakby to byl ktos z waszej rodziny to byscie sluzbe po nogach całowali !amen

  9. Do wszystkich teraz krótko i na temat ,chyba system jest dziurawy jak cały Zozz czy tez ciagle omawiany Sor bo chyba nikt mi nie powie ,że to normalne żeby tak konstruować system latania LPR żeby dyspozytor nie wiedział czyli co nazwijmy to po imieniu wielkie dziury w systemach sor zozzz itd

  10. Częściej wołajcie karetkę do strzyknięcia w d….. to na pewno będą one dostępne w razie potrzeby… Są pewne procedury i mimo, że karetka stoi pod szpitalem to nie wolno jej wyjechać. Winien też jest system i brak dyspozytorni POGOTOWIA na miejscu.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick