
FOTO: Pożar magazynu energii. Ewakuacja ludzi i ponad 20 zastępów w akcji
W środę informowaliśmy o tym, że strażacy z południowej Wielkopolski zostali zadysponowani na Lubelszczyznę, gdzie od kilku dni trwa walka z pożarem Puszczy Solskiej. Skierowano tam m.in. strażaków z Ostrowa Wielkopolskiego, Kalisza, Jarocina i Pleszewa. Łącznie z Wielkopolski zadysponowano do pomocy w gaszeniu pożaru 16 strażaków.
Obszar działań operacyjnych objął ok. 1 000 ha, a pogorzelisko obejmuje ok. 300 ha. W akcji bierze udział ponad 400 osób z PSP i OSP z całego kraju. Członkowie modułu GFFF Poznań dotarli do miejscowości Osuchy w czwartek po północy, a po szybkiej odprawie od razu skierowano ich na miejsce prowadzonych działań.
CZYTAJ: Pożar magazynu energii. Ewakuacja ludzi i ponad 20 zastępów w akcji
„Zadaniem strażaków było dogaszanie miejsca pożaru wzdłuż drogi wojewódzkiej. Ponadto strażacy przejęli strefę po GFFF Rzeszów, budowali m.in. magistralę wodną na odcinku 1,5 km. Teren, na którym pracują strażacy jest murszowaty. Gleba murszowata to rodzaj ziemi bogatej – pomiędzy torfem a zwykłą ziemią leśną. Kiedy jest bardzo sucha, potrafi się tlić pod powierzchnią nawet przez wiele godzin albo dni. W czasie pożaru lasu strażacy nie walczą więc tylko z ogniem widocznym nad ziemią, ale także z pożarem ukrytym w samej glebie” – informuje Biuro Prasowe Komendanta Wojewódzkiego PSP w Poznaniu.
Działania wielkopolskich strażaków wspiera 25 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.
Sytuacja ciągle jest trudna, a walka z żywiołem nie ustaje. W czwartkowe przedpołudnie zaczął jednak padać lekki deszcz, co daje nadzieję, że natura pomoże w opanowaniu żywiołu. Służby monitorują prognozy pogody, bo możliwy wiatr mógłby pogorszyć sytuację i przyczynić się do rozprzestrzenienia ognia. Strażacy podkreślają, że sytuacja jest „mocno dynamiczna”.
W czwartek wielkopolskim strażakom wizytę złożyli szef MSWiA Marcin Kierwiński oraz komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek.
Jak informują przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej, działania koncentrują się nie tylko na dogaszaniu zarzewi ognia, ale także na zwilżaniu granic pożaru, kontroli terenu i zabezpieczaniu miejsc, które mogą być szczególnie narażone na ponowne rozpalenie się. To stan na 12:00 w czwartek (7 maja).
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz