Mróz nie odpuszcza. Noclegownie się zapełniają, ale miejsca dla potrzebujących nie zabraknie – przekonują kierownicy placówek w regionie. W Ostrowie Wlkp. mężczyżni znajdą je w schronisku Brata Alberta lub w ośrodku Caritasu przy Ledóchowskiego, a kobiety z dziećmi w budynku przy Grunwaldzkiej, bo ten obiekt od poczatku roku działa nowych zasadach.
W ostrowskim schronisku dla bezdomnych mężczyzn przy Olszynowej w Ostrowie tłok większy niż zazwyczaj, ale pracownicy zapewniają, że nikogo nie odprawią z kwitkiem. Kobiety, które potrzebują pomocy lub dachu nad głową, schronienie znajdą w Caritasie przy ulicy Grunwaldzkiej, gdzie od 1 stycznia, a wiec od zaledwie kilku dni działa schronisko dla matki z dzieckiem. Póki co – mimo, że ośrodek przy Grunwaldzkiej jest jeszcze w trakcie niewielkich remontów i organizowania przestrzeni, ale ze schronienia już teraz korzystają cztery kobiety i czworo dzieci. Poza tym dach nad głową może zapewnić też budynek Cartiasu przy Ledóchowskiego, w którym przebywają bezdomni z Kalisza.