
O zwołanie nadprogramowego posiedzenia rady wnioskowała prezydent miasta. Termin wyznaczono na 7 lipca. Na miejscu okazało się, że na sali pojawiło się tylko 10 radnych, co nie dało kworum do podejmowania decyzji. Na zgromadzeniu powinno pojawić się m.in. 12 radnych. – Po zasięgnięciu opinii u radnych większości, którzy są niezbędni do tego, by sesja mogła się odbyć, poinformowałem panią prezydent o tym, że pierwszy możliwy termin do tego, by sesja mogła podejmować prawomocje decyzje to jest 15 lipca. Mimo tej informacji, wpłynął wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji na 7 lipca z tą pełną świadomością, że może nie być kworum. Ja traktuję to, jako próbę sił. Pani prezydent tym swoim wnioskiem – mimo świadomości, że może nie być kworum – chciała na siłę pokazać, że to ona ma ten decydujący głos – mówił przewodniczący rady Jakub Paduch.
Tematy, jakie miały zostać podjęte podczas wtorkowego posiedzenia dotyczyły m.in. głosowania w sprawie zabezpieczenia wkładu własnego miasta na modernizację wiaduktu na ulicy Wrocławskiej. – Niestety, mamy do czynienia z kolejną odsłoną żenującego spektaklu w wykonaniu radnych opozycyjnych i tzw. radnych niezależnych. Ta sesja nadzwyczajna odbywa się w lipcu tylko dlatego, że na planowanej sesji 24 czerwca radni dla zasady „nie, bo nie”, odrzucili utopoprawkę, która była omawiana na dwóch merytorycznych komisjach. Z tej autopoprawki wynika jasno, że staramy się o pieniądze w trudnym, skomplikowanym projekcie, którzy trzeba napisać do Urzędu Marszałkowskiego na dofinansowanie kompleksowej przebudowy sypiącego się wiaduktu na ulicy Wrocławskiej – grzmiała Beata Klimek.
Dawid Korzeniewski, radny Prawa i Sprawiedliwości zaznacza, że błąd popełnił przewodniczący Paduch, który powinien – zdaniem radnego – być ponad wszystkimi klubami, a nie ustalać termin sesji z klubem KO. – Nie pytał radny klubu PiS, czy termin 15 lipca jest do zaakceptowania przez nas. Z naszego punktu widzenia takie zachowanie nie jest na miejscu.
Na nadzwyczajnej sesji rady miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego nie stawili się: Elżbieta Grochowska, Marian Herwich, Łukasz, Jędrzejak, Milena Kowalska, Andrzej Kornaszewski, Przemysław Krysztofiak, Artur Kurczaba, Jarosław Lisiecki, Marta Maciaszek, Justyna Michalak, Sylwia Nowicka, Adam Wasiela oraz Sławoj Żelanowski.*
W Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Ostrowie Wielkopolskim pojawiła się już informacja, że kolejna sesja została zwołana na 15 lipca o godzinie 10:00.
* nazwiska wymieniono w kolejności alfabetycznej
AKTUALIZACJA:
Otrzymaliśmy pismo od przewodniczącego rady Jakuba Paducha, które zostało zaadresowane do Jakuba Tomalkiewicza, wiceprezydenta Ostrowa. Czytamy w nim:
Szanowny Panie Prezydencie,
odpowiadając na pismo w sprawie potrzeby dokonania zmian w budżecie Miasta Ostrowa Wielkopolskiego na 2026 rok i Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta Ostrowa Wielkopolskiego na lata 2026–2048 uprzejmie informuję po konsultacjach z radnymi, że o ile zadeklarowano poparcie dla wskazywanych w piśmie Pana Prezydenta zmian o charakterze technicznym, porządkującym, o tyle z uwagi na sezon urlopowy nie jestem w stanie zagwarantować, że w terminie wcześniejszym, niż 15 lipca br. Rada zbierze się w składzie pozwalającym na podejmowanie prawomocnych decyzji i istnieje realne ryzyko, że nie będzie wówczas quorum, czego z uwagi na istotę podejmowanych zmian powinniśmy uniknąć. W związku z powyższym proponuję pozostać przy pierwotnie zaproponowanym przeze mnie terminie jako bezpiecznym i uprzejmie proszę o przekazanie projektów uchwał wraz z proponowanym porządkiem obrad po dniu 8 lipca br.
wtorek, 7 lipca, 2026
Uśmiechnij się wszystko jest ok