DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Kryjom: "Kto by tutaj nie przyszedł, też czekałoby go bardzo trudne zadanie" [WIDEO]

Andrzej Kryjom, członek zarządu TP Ostrovia 1909, skomentował zawirowania na stanowisku trenera pierwszego zespołu.

Sześć meczów i tylko cztery punkty na 18 możliwych. Taki bilans ma tej wiosny Ostrovia 1909 w wielkopolskiej IV lidze. Zwycięstwo, remis i cztery porażki. To znacznie poniżej oczekiwań – mówi zarząd i zawodnicy. Ci ostatni postawili sobie ze sztabem trenerskim wyższy cel. Nie wyszło.

Jest połowa kwietnia, a drużyna utrzymuje się na 15. miejscu w tabeli złożonej z 18 zespołów. Nie można nawet powiedzieć, że balansuje tuż nad strefą spadkową, bo nie wiadomo, ile zespół spadnie z ligi. To zależy od sytuacji w Betclic 2. Lidze i Betclic 3. Lidze, w których KKS Kalisz i Pogoń Nowe Skalmierzyce walczą o utrzymanie. Razem z Pogonią starają się przetrwać na tym szczeblu rozgrywek inne wielkopolskie zespoły – Victoria Września oraz Unia Swarzędz. Jeśli któraś z tych drużyn spadnie, pociągnie za sobą jeszcze więcej ekip do do relegacji w IV lidze.

Sytuacja może wydawać się skomplikowana, ale w gruncie rzeczy sprowadza się do prostej zasady: trzeba zacząć wygrywać i będzie można spać spokojnie. Łatwo powiedzieć, ale trudniej zrobić. Krótka przygoda trenerów Tomasza Dolaty i Marcina Kałuży zakończyła się przedwcześnie. Wiedzą o tym sami zainteresowani, ale także piłkarze, kibice oraz zarząd. Ten ostatni podjął decyzję o rozstaniu. Podjął ją na kanwie ostatnich wyników: porażki 1:3 z outsiderem – Zefką Kobyla Góra oraz 0:1 z Obrą Kościan.

– Biliśmy się z myślami, co dalej z tym wszystkim robić. Cały czas widzimy szansę na utrzymanie się w tej IV lidze, bo chłopcy też ciężko pracują i zasługujemy, żeby w tej IV lidze grać, ale za zasługi nikt nam miejsca nie przyzna – mówi w rozmowie z portalem wlkp24.info Andrzej Kryjom, członek zarządu TP Ostrovia 1909.

Józef Klepak zimą zdecydował, że chce zakończyć pracę z Ostrovią. Zarząd uszanował tę decyzję, ale gdy uznał, że wyniki jego następców rozczarowują, postanowili wykonać telefon do niego. – Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Obojętnie, kto by tutaj nie przyszedł, też by go czekało bardzo trudne zadanie. Postawiliśmy też na trenera Józefa z tego względu, że zna już tych chłopaków, bo spędził z nimi dwa i pół roku – dodaje.

A co dalej z trenerami Dolatą i Kałużą? Zostają w klubie – zaznacza Andrzej Kryjom. Marcin Kałuża nadal koordynuje szkolenie młodzieży i tutaj nic się nie zmienia. – Trener Tomek Dolata prowadzi grupę dzieciaczków. Będziemy chcieli jeszcze dać mu jakąś grupę. Można rozwiać wszelkie wątpliwości, że ktoś gdzieś odchodzi do innego klubu. Nie. Trenerzy zostają w Ostrovii i taka jest informacja prosto od nas, z zarządu – wyjaśnia.


Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info.

0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz