Kilkadziesiąt tysięcy chryzantem miał mu podarować 95-letni dziadek, który później zmarł. Prokuratura nie dała się nabrać

4
Chryzantemy doniczkowe / fot. Pixabay
29-letni mężczyzna usłyszał zarzut w związku z podaniem mocno zawyżonej liczby chryzantem, za które chciał uzyskać odszkodowanie z ARiMR-u. We wniosku wpisał ponad 36 tysięcy. Miał posiadać nie więcej niż 400 doniczek.

Do sądu wpłynął akt oskarżenia w związku z zakończonym śledztwem przeciwko 29-letniemu mieszkańcowi Kalisza. Prokurator zarzucił mu, że między 6 a 10 listopada ubiegłego roku wprowadził w błąd kierownika powiatowego biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Kaliszu. – Mężczyzna przedłożył nierzetelny wniosek o przyznanie dotacji deklarując, że posiada 36 128 sztuk chryzantemy doniczkowej, gdy w rzeczywistości posiadał nie więcej niż 400 doniczek chryzantemy doniczkowej nadającej się do sprzedaży – wyjaśnia Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

CZYTAJ WIĘCEJ O OSZUSTWIE NA CHRYZANTEMY

Oszustwo wyszło na jaw, a kwota, która miałaby być należna beneficjentowi za posiadanie tylu chryzantem opiewałaby na 722 960 zł. Urzędnicy nie mogli skontaktować się z wnioskodawcą, dlatego zdecydowali się osobiście zweryfikować informacje zawarte we wniosku. – Przesłuchany w charakterze podejrzanego mężczyzna złożył wyjaśnienia i nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Jednakże w ocenie prokuratury te wyjaśnienia nie korespondują zarówno ze zgromadzonym materiałem jak i zasadami doświadczenia życiowego – dodaje.

Oskarżony twierdził, że większość chryzantem podarował mu 95-letni dziadek, który wkrótce potem zmarł. Chryzantemy natomiast miał sprzedać na giełdzie kwiatowej 7 listopada. Zweryfikowano również tę informację i okazało się, że mężczyzna nie zadeklarował w Urzędzie Skarbowym w Kaliszu żadnej darowizny. – Co kluczowe, mężczyzna nie miał zawartej umowy na dostarczanie wody, która byłaby potrzebna do pielęgnacji deklarowanej ilości kwiatów jak również nie posiadał areału potrzebnego do uprawy takiej ilości roślin – wylicza prokurator.

Mężczyzna nie przedstawił żadnych informacji bądź danych, które mogłyby potwierdzić dysponowanie deklarowaną liczbą kwiatów. Sprawą zajmie się sąd.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

  1. 19
    2

    Znam takiego,który dostał dwa samochody od bezdomnego.Ten bezdomny szybciutko zmarł.No i prokuratura nic na to.Wprawdzie to nie były jadowite chryzantemy,ale historia podobna.

    • 8
      1

      O tym samym chciałam napisać. Cóż, w państwie “prawa i sprawiedliwości” są równi i równiejsi… :/ Ten od samochodów jest szczególnie chroniony. Żenada.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick