DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Gminy apelują o ochronę przed sankcjami. Chodzi o system kaucyjny

Gminy wiejskie sprzeciwiają się nierównościom w systemie kaucyjnym. Jak mówią ich przedstawiciele, potrzebna jest korekta, aby uniknąć sankcji dla samorządów. Te bowiem – jak zaznaczają – nie mają wpływu na zachowania mieszkańców, a więc użytkowników systemu kaucyjnego.

Kupują napoje w butelkach kaucyjnych na wsiach, ale oddają w mieście. Tak wynika z obserwacji samorządowców, którzy z ramienia Związku Gmin Wiejskich RP wystosowali stanowisko w sprawie tzw. korekty terytorialnej w systemie kaucyjnym. Pismo skierowali do minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

O co dokładnie chodzi? To wyjaśniają przedstawiciele Związku w dokumencie: „Minimalny wymóg jednego punktu odbioru na gminę nie zapewnia rzeczywistej równości dostępu do systemu. W efekcie masa opakowań zużytych przez mieszkańców gmin wiejskich może być przypisywana gminom miejskim, w których następuje zwrot. Jest to systemowa nierównowaga wynikająca z konstrukcji systemu, a nie z nie wykonywania obowiązków przez gminy”.

Związek Gmin Wiejskich RP zaproponował trzy rozwiązania:

  • wprowadzenie przejściowego Współczynnika Korekty Terytorialnej (WKT) na poziomie 1,5 dla gmin wiejskich – do czasu zebrania pełnych danych o funkcjonowaniu systemu,
  • ochronę gmin wiejskich przed sankcjami za okres przejściowy 2026-2027,
  • weryfikację wysokości WKT po pierwszym pełnym roku funkcjonowania systemu na podstawie rzeczywistych danych operatorów, z uwzględnieniem m.in. liczby punktów odbioru, ich dostępności, powierzchni gmin, liczby miejscowości oraz rzeczywistych przepływów opakowań.

Przedstawiciele Związku zauważają, że problem jest szczególnie wyraźny w gminach wiejskich, z których mieszkańcy dojeżdżają do większych miejscowości do pracy, szkoły, lekarzy, urzędów, na zakupy czy w związku z korzystaniem z różnorakich usług.

Jak zaznaczają, „nie można przerzucać na gminę ryzyka wynikającego z konstrukcji systemu państwowego, ponieważ gminy nie mają wpływu na to, gdzie mieszkaniec robi zakupy, gdzie oddaje opakowania kaucyjne, gdzie sieć handlowa postawi sklep czy ile punktów zwrotu opakowań będzie funkcjonować na terenach wiejskich.

„Problem nie wymaga tworzenia całkowicie nowego systemu ewidencji. Ministerstwo Klimatu i Środowiska już przewiduje raportowanie danych dotyczących opakowań zbieranych w systemie kaucyjnym. Dane te są przypisywane terytorialnie do gmin, na których terenie znajdują się punkty zbierania” – czytamy w analizie dołączonej do stanowiska wysłanego do przedstawicieli parlamentu. Związek Gmin Wiejskich RP wskazuje, że w przyszłości należałoby wziąć pod uwagę m.in. dane z Głównego Urzędu Statystycznego, rejestru punktów zwrotu, lokalizacji automatów butelkowych czy dane demograficzne oraz o przepływach mieszkańców.

0 Dołącz do dyskusji

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz