Dla przyjemności i z konieczności, czyli jak uciekano z domu pod koniec XVIII wieku?

0
materiały Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy
Czym podróżowali ziemianie? Dokąd? Dlaczego? Jak uciekali z domu? Te i wiele innych historii można poznać dzięki artykułom zebranym w publikacji "Dla przyjemności i z konieczności. Na szlakach ziemiańskich podróży w XIX i XX wieku" pod red. Stanislawa Borowiaka, która jest dostępna w sklepie internetowym Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy.

W sprzedaży jest dostępna nowa publikacja Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy. Kto odwiedził muzeum w 2019 roku, mógł obejrzeć wystawę “Dla przyjemności i z konieczności” opowiadającą o dawnych wojażach ówczesnych ziemian. Temu tematowi była poświęcona także konferencja naukowa dotycząca podróży mieszkańców dworów i pałaców w XIX i XX wieku.

Publikacja opisuje dzieje także wcześniejsze, bo sięga do wydarzeń z XVII i. XVIII wieku. Poznamy motywy wyjazdów, ich formy, ewolucje zjawiska ziemiańskiego podróżowania, pojazdy konne polskiego dworu czy historie związane z emancypacją. “Wszystkie artykuły zawarte w publikacji wyszły spod pióra uznanych badaczy dziejów warstwy ziemiańskiej reprezentujących instytucje naukowe i muzealne z terenu całego kraju. Walory naukowe publikacji doceniła również jej recenzent prof. UWM dr hab. Maria Korybut-Marciniak” – mówią przedstawiciele muzeum.

Relacja z wystawy “Dla przyjemności i z konieczności…”

Na zachętę pracownicy tej instytucji kultury przedstawiają historię o uciekaniu z domu autorstwa Adama Turno (brata gen. Kazimierza Turno odznaczonego Krzyżem Kawalerskim Orderu Virtuti Militari i dziedzica dóbr dobrzyckich). Adam Turno był autorem dziennika, który prowadził przez kilkadziesiąt lat, stanowiącego dziś bogate źródło zapisków życia codziennego ziemiaństwa w I połowie XIX wieku.

Jak uciekano z domu pod koniec XVIII wieku?

Tak Adam Turno opisał przygodę swoją i brata Kazimierza, gdy obaj – już wówczas dobiegający dwudziestki (i wciąż bojący się „wzięcia w skórę”!) młodzieńcy – twardo trzymani przez owdowiałą matkę Kordulę Turnową w rodzinnych Goniembicach, gdzie odbierali raczej kiepską edukację domową, postanowili prosić o pomoc w wyrwaniu się na szerszy świat opiekuna – wuja generała Augustyna Gorzeńskiego: „mieliśmy w skórę dostać, lecz ze my się opierali, więc nazajutrz przy przywołaniu pomocy miała mieć mieysce egzekucja, lecz my nie oczekując, namówiwszy sobie foczpana Józefa, któremu tego dnia dano 5 batów, wziąwszy od Ms Abbe Ronchelet [był to guwerner – francuski emigrant] 60 złp za jego wiedzą i zamknąwszy go w pokoju, aby udał, że on nie wiedział o naszej ucieczce, spuściwszy nasze rzeczy z Tomaszem oknem i zaniosłszy przez ogród w nocy wszystko na folwark, gdzie już Józef miał gotowa bryczkę i parą koni drapnęli do Poznania. Tuśmy zastali Panią kasztelanową Gorzeńską z Żerkowa, do niej my się udali i powiedzieli, co i dla czego my dom opuścili. Ta i Kuzyna, i wielka przyjaciółka naszej Matki nie bardzo nam chwaliła naszego czynu, lecz też i nie zganiła, radząc, abyśmy pojechali do Dobrzycy do Wuja i naszego Opiekuna. Zastawszy wuja dopiero w Warszawie, opowiedzieliśmy wszystko, dając za największą przyczynę, że się chcemy uczyć, gdyż widzimy, że nic nie umiemy, pochwalił nasze chęci, zganiwszy ucieczkę z domu i potem przyjechać do Dobrzycy, cośmy też i byli przymuszeni wykonać, gdyż w kasie już mało co było. Przyjechawszy tamże, dał nam Wuj list do Mamy i zaręczył, że nie będziemy bici, pojechaliśmy, i na dobry humor kupiwszy w Gostyniu 6 butelek węgierskiego wina piliśmy, a co butelkę wypróżnili, to do niej strzelali, jednakowoż dojeżdżając wytrzeźwieliśmy zupełnie i przyjechawszy zameldowali się”.

W jaki sposób dla młodych podróżników zakończyła się opisywana tu wyprawa? – tego dowiedzieć się można z artykułu Pana Kazimierza Balcera, zamieszczonego w naszej najnowszej publikacji „Na szlakach ziemiańskich podróży w XIX i XX wieku”. Każdy, kto chciałby poznać fascynującą, lecz tak odległą od dzisiejszej, rzeczywistość wojaży odbywanych pojazdami konnymi po drogach i bezdrożach całej Europy, zajrzeć do świata pierwszych kolei żelaznych, skromnych karczem i zajazdów oraz ekskluzywnych hoteli i uzdrowisk dla najlepszej klienteli, z pewnością znajdzie w niej ciekawą lekturę. Publikacja, podobnie jak inne nasze wydawnictwa, wciąż dostępna jest do nabycia w sklepiku internetowym.

– – –

Publikacja “Dla przyjemności i z konieczności. Na szlakach ziemiańskich podróży w XIX i XX wieku”  pod red. Stanislawa Borowiaka jest dostępna w sklepie internetowym Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy pod tym adresem w cenie 45 zł.

materiały Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick