
Obowiązkowa służba wojskowa oznaczałaby, że wszyscy mężczyźni po 18 roku życia trafiliby na co najmniej roczne szkolenie. Starsi ostrowianie pamiętają jeszcze wielkie koszary w mieście, przy Kościuszki, gdzie stacjonowało wojsko. Przez blisko 50 lat tu trafiali poborowi. Był tu ośrodek szkolenia kierowców i specjalistów czołgowych, żandarmeria, orkiestra garnizonowa i pracownia psychologiczna. Jednostka Wojskowa nr 1956 została rozwiązana w 2004 roku, a cały obiekt trafił na sprzedaż. Wszystkie bloki łącznie z zabytkowym budynkiem oficerskim zostały zamienione w mieszkania.
Teraz po ponad 20 latach temat powszechnej, obowiązkowej służby coraz częściej wraca w publicznej debacie. Oficjalnie nie są prowadzone żadne prace w tym kierunku, ale specjaliści przyznają, że masowe szkolenia pozwoliłyby na zbudowanie lepszego potencjału obronnego.
W obliczu wojny za wschodnią granicą i coraz większych niepokojów pytanie może brzmieć nie „czy wróci pobór”, ale „kiedy i w jakiej formie”. Na razie wezwania na komisje wojskowe dostają kolejne roczniki 18-latków, a na szkolenie trafić mogą żołnierze rezerwy czy służby medyczne. Coraz większe zainteresowanie jest służbą w Wojskach Obrony Terytorialnej, a formacja liczy już ponad 44 tysiące osób. Mieszkańcy powiatu ostrowskiego zasilają szeregi 12 Wielkopolskiej Brygady WOT i szkolą się w batalionie w Lesznie i Śremie.
Polska armia licząca ponad 218 tysięcy żołnierzy iw całości zawodowa jest dziś największa w Unii Europejskiej i trzecia co do wielkości w NATO.
Natomiast w dziewięciu europejskich państwach NATO:Danii, Estonii, Finlandii, Grecji, Łotwie, Litwie, Norwegii, Szwecji i Turcji obowiązuje pobór do wojska.
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz