DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst
DODAJ MATERIAŁ dodaj wideo, zdjęcie, tekst

Czy obecny system rozgrywania play-off jest sprawiedliwy? [WIDEO]

Zdania są podzielone. Jedni krytykują wprowadzony przed trwającym sezonem system rozgrywania play-off (mecz i rewanż) i apelują powrotu gry do dwóch, być może nawet trzech zwycięstw. Tym bardziej, że ORLEN Superliga zapowiedziała już wcześniej zmniejszenie liczby drużyn, a więc będzie mniej grania w sezonie regularnym. M.in. o tym była dyskusja w ostatnim wydaniu magazyny HANDBALLove, którego gośćmi byli Rafał Stempniak i Marek Szpera, przedstawiciele Rebud KPR Ostrovii.

Przypomnijmy, że biało-czerwoni, którzy drugi sezon z rzędu awansowali do TOP4 Superligi w ćwierćfinale play-off rywalizowali z Energą Bankiem PBS MMTS Kwidzyn. W pierwszym, wyjazdowym spotkaniu wygrała Ostrovia 31:23. W rewanżu lepsi byli goście z Kwidzyna, którzy zdobyli 3mk Arenę, wygrywając 33:27. By awansować do półfinału, drużynie prowadzonej przez Bartłomieja Jaszkę zabrakło zatem trzech bramek. Nie ma co ukrywać, że w pewnym momencie ostrowianie najedli się strachu.

My zajęliśmy trzecie miejsce, a Kwidzyn trzecie. I w mojej ocenie, nie mieliśmy żadnej przewagi. Odstęp między meczami był 4 dni, a my mieliśmy jeszcze całonocny powrót, gdzie nie było praktycznie żadnej regeneracji – mówi Rafał Stempniak, asystent Kima Rasmussena.

Już w niedzielę o godz. 20:30, również systemem mecz i rewanż Ostrovia zagra pierwsze domowe spotkanie z Industrią Kielce w półfinale play-off. Dwóm naszym eksportowym zespołom taki system rozgrywania spotkań odpowiada, bowiem są zdecydowanymi faworytami. Dopiero w finale i meczach o 3. miejsce będziemy grać do dwóch wygranych spotkań. Cały odcinek magazynu HANDBALLove tutaj!

Napisz do autora

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz