Czad – śmiertelne zagrożenie. "To pierwsza ofiara zatrucia w tym roku"

0

48-letnia ostrowianka zmarła wskutek zatrucia tlenkiem węgla. To pierwsza w tym roku ofiara czadu na terenie powiatu ostrowskiego, jednak od początku sezonu grzewczego w całym kraju śmiertelnie zatruło się już kilkadziesiąt osób. Tlenek węgla jest bezwonny, bezbarwny i bez smaku. Człowiek nie jest w stanie go wyczuć, ale doskonale zrobi to warty kilkadziesiąt złotych czujnik.

Tragedia rozegrała się w nocy z soboty na niedzielę. Straż pożarna po godz. 23 została wezwana do kamienicy przy ul. Gimnazjalnej w Ostrowie Wielkopolskim. Na miejscu były już służby medyczne, trwała akcja resuscytacyjna. Po kilkudziesięciu minutach reanimacji kobieta odzyskała puls i została przetransportowana do szpitala. Niestety, 48-latka zmarła po przewiezieniu na SOR.

– Stężenie tlenku węgla w lokalu wynosiło 1000 PPM, już przy pięciokrotnie niższych wskazaniach dochodzi do zatrucia – informuje bryg. Krzysztof Biernacki z Komendy Powiatowej PSP w Ostrowie Wielkopolskim.

Dlaczego ulegamy zaczadzeniu? Wina leży po stronie wadliwej instalacji grzewczej i niesprawnego sytemu wentylacji. Nasze domy i mieszkania są bardzo szczelne, w pomieszczeniach nie ma wystarczającej ilości tlenu.

– Przy niedoborze tlenu odbywa się niepełne spalanie co sprzyja powstawaniu czadu. Tlenek węgla jest śmiertelną trucizną, a co gorsza jest bezwonny, bezbarwny, nie ma też smaku. Dla człowieka jest nie do wykrycia, dlatego namawiamy wszystkich do zaopatrzenia się w czujnik czadu. Takie urządzenie można kupić za kilkadziesiąt złotych, a ostrzegają nas już przy bardzo niskich stężeniach – dodaje bryg. Krzysztof Biernacki.

 

Głównym źródłem zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych: wentylacyjnych, spalinowych i dymowych. Wadliwe działanie wspomnianych przewodów może wynikać z:

– ich nieszczelności, 


– braku konserwacji, w tym czyszczenia, 


– wad konstrukcyjnych, 


– niedostosowania istniejącego systemu wentylacji do standardów szczelności stosowanych okien i drzwi, w związku z wymianą starych okien i drzwi na nowe. 


Powyższe może prowadzić do niedrożności przewodów, braku ciągu, a nawet do powstawania zjawiska ciągu wstecznego, polegającego na tym, że dym zamiast wydostawać się przewodem kominowym na zewnątrz, cofa się z powrotem do pomieszczenia.

Co zrobić́, aby uniknąć́ zaczadzenia?

– przeprowadzać kontrole techniczne, w tym sprawdzanie szczelności przewodów kominowych, ich systematyczne czyszczenie oraz sprawdzanie występowania dostatecznego ciągu powietrza, 


– użytkować sprawne techniczne urządzenia, w których odbywa się proces spalania, zgodnie z instrukcją producenta, 


– stosować urządzenia posiadające stosowne dopuszczenia w zakresie wprowadzenia do obrotu; w sytuacjach wątpliwych należy żądać okazania wystawionej przez producenta lub importera urządzenia tzw. deklaracji zgodności, tj. dokumentu zawierającego informacje o specyfikacji technicznej oraz przeznaczeniu i zakresie stosowania danego urządzenia, 


– nie zaklejać i nie zasłaniać w inny sposób kratek wentylacyjnych, 


– w przypadku wymiany okien na nowe, sprawdzić poprawność działania wentylacji, ponieważ nowe okna są najczęściej o wiele bardziej szczelne w stosunku do wcześniej stosowanych w budynku i mogą pogarszać wentylację, 


– systematycznie sprawdzać ciąg powietrza, np. poprzez przykładanie kartki papieru do otworu bądź kratki wentylacyjnej; jeśli nic nie zakłóca wentylacji, kartka powinna przywrzeć do wyżej wspomnianego otworu lub kratki, 


– często wietrzyć pomieszczenia, w których odbywa się proces spalania (kuchnie, łazienki wyposażone w termy gazowe), a najlepiej zapewnić, nawet niewielkie, rozszczelnienie okien, 


– nie bagatelizować objawów duszności, bólów i zawrotów głowy, nudności, wymiotów, oszołomienia, osłabienia, przyspieszenia czynności serca i oddychania, gdyż mogą być sygnałem, że ulegamy zatruciu czadem; w takiej sytuacji należy natychmiast przewietrzyć pomieszczenie, w którym się znajdujemy i zasięgnąć porady lekarskiej. 
W trosce o własne bezpieczeństwo, warto rozważyć zamontowanie w domu czujek dymu i gazu. Koszt zamontowania takich czujek jest niewspółmiernie niski do korzyści, jakie daje zastosowanie tego typu urządzeń (łącznie z uratowaniem najwyższej wartości, jaką jest nasze życie). 
Jak pomóc przy zatruciu tlenkiem węgla? 
W przypadku zatrucia tlenkiem węgla należy: 


 – zapewnić dopływ świeżego czystego powietrza; w skrajnych przypadkach wybijając szyby w oknie, 


– wynieść osobę poszkodowaną w bezpieczne miejsce, jeśli nie stanowi to zagrożenia dla zdrowia osoby ratującej; w przypadku istnienia takiego zagrożenia pozostawić przeprowadzenie akcji służbom ratowniczym, 


– wezwać służby ratownicze (pogotowie ratunkowe, PSP), 


– jak najszybciej podać tlen, 


– jeżeli osoba poszkodowana nie oddycha, ma zatrzymaną akcję serca, należy natychmiast zastosować sztuczne oddychanie np. metodą usta – usta oraz masaż serca, 


– nie wolno wpadać w panikę, kiedy znajdziemy dziecko lub dorosłego z objawami zaburzenia świadomości w kuchni, łazience lub garażu; należy jak najszybciej przystąpić do udzielania pierwszej pomocy. 


 

 

redaktor wlkp24.info
poczta@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick