
Mają działanie przeciwcukrzycowe i antyseptyczne. Pomagają przy dolegliwościach żołądkowych, regulują poziom cukru we krwi oraz są doskonałym źródłem witaminy C. Jagody – inaczej czernice – zaczęły pojawiać się na okolicznych rynkach. Cena za litr owoców wynosi nawet 30 zł. Warto zauważyć, że ilość tych owoców jest mocno ograniczona.
Choć największych zbiorów należy spodziewać się dopiero w lipcu, już dziś można wybrać się do lasu w poszukiwaniu jagód. Gdzie ich szukać? Najlepiej w głębszej części lasów iglastych i mieszanych, gdzie wilgotność gleby jest podwyższona, a zanieczyszczenie spowodowane odległością roślin od drogi – niewielkie. Zdecydowanie należy unikać rezerwatów przyrody i parków narodowych. W tych miejscach zbiór jagód jest karany grzywną w wysokości 250 zł lub naganą.
W Polsce bezwzględnie zabrania się wykorzystywania maszynek zwanych również grzebieniami i jagodnikami. Za złamanie art. 153 Kodeksu wykroczeń grozi mandat karny sięgający nawet 500 zł. Jednak nie jest to najniższa kara. Od 1 do 5 tys. zł – tyle mogą zapłacić sprzedawcy, którzy nielegalnie wprowadzili jagody na rynek. Warto zaznaczyć, że tej karze podlega jedynie sprzedaż zarobkowa. – Sprzedaż okazjonalna mająca charakter incydentalny nie podlega w ogóle zgłoszeniu w odróżnieniu do sprzedaży zarobkowej – informuje Małgorzata Jezierska, Rzecznik Prasowy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Ostrowie Wielkopolskim.
Co zrobić, aby uniknąć tego mandatu? Należy co najmniej z 14-dniowym wyprzedzeniem – przed planowanym rozpoczęciem sprzedaży – bezpłatnie zgłosić działalność do rejestru zakładów podlegających urzędowej kontroli organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej. – Wniosek ten składany jest osobiście w tutejszym urzędzie bądź w sytuacji posiadania podpisu elektronicznego może on zostać złożony drogą elektroniczną. W odpowiedzi na złożony wniosek PPIS wydaje zaświadczenie o wpisie do w/w rejestru i dokonuje tego niezwłocznie w możliwie jak najkrótszym terminie – dodaje Małgorzata Jezierska.
Sporym zagrożeniem są niedokładnie umyte jagody. Brudne czernice mogą być źródłem poważnej choroby pasożytniczej, jaką jest bąblowica. Wywołuje ją spożycie larw tasiemców roznoszonych m.in. przez lisy, które swoimi odchodami zakażają runo leśne. Bąblowica jest chorobą rzadką, jednak podstępną. Może przez wiele miesięcy, a nawet lat, rozwijać się bezobjawowo. Bóle brzucha, nudności, wymioty, brak apetytu, spadek masy ciała oraz żółtaczka – to najczęstsze jej objawy.
Zdiagnozowanie tej choroby jest trudne, a leczenie długotrwałe i wymaga regularnego monitorowania stanu pacjenta. – Według wstępnych danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nadzoru (stan na dzień 15.06.2026 r.), w Polsce w roku 2025 odnotowano 52 przypadki zachorowań na bąblowicę, z których dwa przypadki wystąpiły na terenie województwa wielkopolskiego i nie dotyczyły one powiatu ostrowskiego – informuje Małgorzata Jezierska.
Jagody, oprócz świetnego zastosowania w lecznictwie, doskonale sprawdzą się w kuchni. Dzięki słodko-kwaśnemu smakowi świetnie nadają się jako składnik ciast, przetworów, zup, pierogów czy deserów. Dzięki wysokiej zawartości błonnika, antocyjanów – przeciwutleniaczy, które zmniejszają ryzyko chorób cywilizacyjnych i witaminy C, stanowią wartościowy element codziennej diety.
Autorka: Wiktoria Klupieć
Skomentuj ten wpis jako pierwszy!
Dołącz do dyskusji
Dodaj swój komentarz